Edyta Górniak wprost o aplikacjach randkowych
Edyta Górniak od lat znana jest z tego, że w rozmowach z mediami nie ogranicza się wyłącznie do tematów muzycznych. Diwa chętnie dzieli się przemyśleniami na temat życia, relacji i współczesnego świata.
Tym razem podczas konferencji Polsat Hit Festiwal 2026 nasz reporter Damian Glinka zapytał Edytę Górniak o temat aplikacji randkowych.
Artystka już na początku przyznała, że sama nigdy z nich nie korzystała i nie wie dokładnie, jak działają. Z charakterystyczną dla siebie szczerością stwierdziła jednak, że kojarzy zasadę przesuwania profili w prawo lub w lewo.
"Nigdy nie miałam, nie wiem, jak wyglądają, ale podobno coś się przesuwa w prawo" - powiedziała z uśmiechem Edyta Górniak.
Edyta Górniak nie szuka przygód w miłości
Gdy nasz reporter zauważył, że w tego typu aplikacjach miłość często sprowadza się do szybkiej oceny wizualnej, Górniak nie ukrywała, że jest to dla niej zupełnie obcy świat.
"Więc, okej, jestem zupełnie z innego świata, nie mam przypadkowych znajomości, nigdy nie byłam typem osoby, która musi mieć przygody i lubi przygody. Zupełnie, zupełnie nie" - wyznała Pomponikowi Górniak.
W pewnym momencie diwa z rozbrajającą szczerością przyznała, że brakuje jej drugiej kawy, bo słowo "aplikacje" ciągle wypadało jej z głowy.
"Miałam tylko jedną kawę. Potrzebuję kolejnej kawy" - zażartowała po angielsku.
Po chwili Górniak przeszła jednak do poważniejszej refleksji. Jej zdaniem aplikacje randkowe nie sprzyjają budowaniu głębokich więzi, a wręcz mogą osłabiać cierpliwość i gotowość do tworzenia relacji opartych na zaufaniu.
"One niszczą zdolność budowania relacji i zaufania z drugim człowiekiem. Ludzie się zniechęcają, są wygodni i nudzą się szybko" - oceniła Edyta Górniak w rozmowie z Pomponikiem.
Edyta Górniak gorzko podsumowała randkowanie w sieci
Edyta Górniak porównała randkowanie przez aplikacje do bezmyślnego przesuwania treści w internecie.
"Myślę, że tak jak scrollowanie psuje ludziom umysły, tak samo te aplikacje" - stwierdziła.
Nie zabrakło też pytania o to, gdzie w takim razie - zdaniem Górniak - można dziś znaleźć miłość. Odpowiedź diwy była dość przewrotna.
"Nie mam pojęcia. W kawiarni może" - rzuciła Górniak.
Górniak przyznała przy tym, że sama obecnie nie szuka miłości. Gdy padło stwierdzenie, że w takim razie aplikacja randkowa nie jest jej potrzebna, artystka zakończyła temat żartobliwym powtórzeniem słowa, które wcześniej sprawiało jej tyle trudności.
"Aplikacja, aplikacja, aplikacja randkowa" - podsumowała Edyta Górniak.
Zobacz też:
Polsat Hit Festiwal: "Kończymy wiosnę i zaczynamy lato"
Edyta Górniak zobaczyła występ Alicji Szemplińskiej. Zwróciła uwagę na jedno [POMPONIK EXCLUSIVE]








