Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

"Frytka" dla milionera wyjechała z Polski

Znana propagatorka kąpieli w jacuzzi - Maja Frykowska - od kilku miesięcy przestała być widywana na salonach i słuch o niej zaginął. Znamy przyczyny tego tajemniczego zniknięcia…

Frykowska kilka miesięcy temu miała spakować walizki i wyprowadzić się z kraju. Tę sensacyjną informację przekazała jej babcia - Ewa Morelle, która narzeka w wywiadzie dla jednego z portali, że nie ma z wnuczką kontaktu od kilku miesięcy.

„Nie wiem co się u niej dzieje. Przeraża mnie to, że jest inteligentną i fajną dziewczyną, a popełniła w życiu tyle błędów. Udział w tych reality show i operacje plastyczne. Widzę jednak, że chyba porzuciła show biznes, bo nigdzie jej nie widać” – skomentowała sytuację Morelle.

Reklama

Maja już jakiś czas temu zasugerowała, że zamierza opuścić celebrycki świat dla miłości. „Mając do wyboru ekstra robotę i tego jedynego, nie zastanawiałabym się, co wybrać. Wybrałabym miłość i spełnienie” – zapewniała.

Wygląda na to, że nie rzucała słów na wiatr. Jak udało się ustalić portalowi afterparty.pl, Maja od dłuższego czasu jest związana ze szwajcarskim milionerem. Przeniosła się do Zurichu i zamieszkała z ukochanym. Na razie nie zamierza wracać do Polski.

Kto wie, może "Frytka" planuje teraz podbić szwajcarski show-biznes. Będziecie tęsknić?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Maja Frykowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »