Ewelina Flinta wróciła i ogłosiła
Ewelina Flinta 20 lat temu był jedną z najlepiej rozpoznawalnych piosenkarek w Polsce. Jej hity - takie jak "Żałuję", "Nie znasz mnie" czy "Nie kłam, że kochasz mnie" - na okrągło rozbrzmiewały w popularnych stacjach radiowych.
Mimo "bycia na fali" gwiazda zdecydowała się na dość sporą przerwę w swojej dyskografii. W 2005 roku ukazał się jej album "Nie znasz mnie", na którego następcę fani czekali aż 19 lat.
Ewelina Flinta gościła niedawno w "Pytaniu na śniadanie", gdzie opowiedziała, co u niej słychać. Wspomniała o ostatniej płycie z 2024 roku oraz rozpoczęciu pracy nad sobą.
"Czuję się tak [jak motyl]. Jak najbardziej. Mimo że płyta była wydana 22 maja 2024 roku, to mam wrażenie, że ten proces cały czas się dzieje. Jestem bardziej odważna. Wróciłam na terapię w listopadzie 2024 roku i stwierdziłam, że biorę się jeszcze bardziej za siebie i grzebię, tam, gdzie najciemniej. To jest bardzo ważne doświadczenie, które bardzo mnie zmieniło" - wyznała znienacka.
Ewelina Flinta ujawniła powody przerwy w karierze
Gwiazda podzieliła się też refleksją na temat kobiecości.
"Jest prosta. Każda kobieta ma prawo i powinna robić to, na co ma ochotę. Przestać się zastanawiać i słuchać, czy coś wypada, czy nie wypada" - ogłosiła.
Flinta już kilka miesięcy temu tłumaczyła, czym spowodowana była przerwa w jej karierze. Jak się okazuje, w tle był konflikt z wytwórnią muzyczną.
"Problemy zaczęły się w momencie, w którym nie mogliśmy się dogadać z firmą fonograficzną, co do repertuaru, który mam wykonywać" - wyznała artystka na antenie "Pytania na śniadanie".
Zobacz też:
Hit "Żałuję" znali wszyscy. Flinta na salony wraca odmieniona. Tak dziś wygląda
Flinta zniknęła z mediów. Teraz wyszła na jaw prawda o tym, co jej dolega
Utwór "Żałuję" śpiewali wszyscy. Po latach nieobecności Flinta wyjawiła, dlaczego zniknęła z mediów








