Reklama

Reklama

Reklama

Fatalny wyjazd Sebastiana Karpiela-Bułecki i Pauliny Krupińskiej. "Nad morzem powiało chłodem"

Paulina Krupińska-Karpiel i Sebastian Karpiel-Bułecka wybrali się w ostatnio nad morze. Zdjęcia małżonków obiegły media plotkarskie, które zauważyły, że takie wspólne wypady to w ich przypadku rzadkość. Jak donoszą osoby z ich otoczenia, była to okazja do odnalezienia bliskości. Jak wyszło?

Paulina Krupińska (34 l.) i Sebastian Karpiel-Bułecka (45 l.) nie ukrywają, że w ich domu czasami lecą wióry i dochodzi do poważnych awantur. Góralski temperament muzyka daje o sobie znać, a i piękna modelka nie pozwala sobie wejść na głowę. 

Wspólnie jednak zapewniają, że po burzy wychodzi słońce i ich małżeństwu nic złego nie zagraża. 

Reklama

Krupińska i Karpiel widują się coraz rzadziej

Para widuje się ostatnimi czasy jednak dość rzadko. Ona prężnie rozwija swoją karierę w Warszawie, gdzie ma liczne zlecenia i stałą pracę w "Dzień Dobry TVN". On z kolei cały czas koncertuje, a wolny czas woli spędzać pod Tatrami.

W minioną majówkę postanowili jednak spędzić nieco czasu ze sobą. Udali się więc na krótki wypad nad morze. Towarzyszyły im oczywiście ukochane pociechy.

Nieudana majówka

Jak donosi "Życie na Gorąco", wyjazd do Trójmiasta nie należał do zbytnio udanych. 

"To rzadki widok, kiedy można ich zobaczyć razem. Gdy wśród innych turystów spacerowali sopockim deptakiem. Na krótki majowy wypoczynek nad morzem zabrali dzieci: siedmioletnią Tosię i pięcioletniego Jędrka. Podczas przechadzki prezenterka doglądała swoje pociechy i co chwila zerkała w telefon. Tymczasem zamyślony muzyk podążał krok za żoną. Trudno oprzeć się wrażeniu pewnego dystansu" - relacjonuje w "Życiu na gorąco" świadek.

Karpiel-Bułecka dał temu wyraz także na swoim Instagramie, gdzie zamieścił zdjęcie z żoną, ale podpisał zdjęcie dość oschle. 

"Cóż za miłe spotkanie" - brzmiało tak, jakby pozował z dawno niewidzianą koleżanką. 

Sebastian Karpiel-Bułecka nie krył rozgoryczenia

"Trudno oprzeć się wrażeniu, że jego słowa kryją nutkę żalu. I poczucie braku autentycznych emocji dwojga kochających się osób" - czytamy w tygodniku. 

Z kolei osoba z otoczenia pary donosi, że z majówki wrócili w nieciekawych nastrojach.

"Rodzinny wyjazd, nie na Podhale, lecz w zupełnie neutralne miejsce, mógł być próbą odnalezienia bliskości i dawnej radości z bycia razem. Nie wyszło" - dodaje znajoma.

Zobacz też:

Magdalena Stępień atakuje Rzeźniczaka. Na jaw wyszła szokująca prawda

Zapendowska oceniła piosenkę Ochmana na Eurowizję: "Bardzo dziwna"

Rafał Pacześ dorobił się milionowej fortuny, ale teraz słono zapłaci za konflikt z prezydent Łodzi. W mieście wielka afera!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Sebastian Karpiel-Bułecka | Paulina Krupińska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy