Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ewa Wachowicz może oczekiwać zaręczyn w święta? Będzie ślub?

Związek Ewy Wachowicz (48 l.) o Sławomira Kowalewskiego (47 l.) okrzepł, gwiazda już nie ukrywa swego wybranka. A on ciągle daje dowody miłości.

Kiedy w Mikołajki otrzymała bukiet czerwonych róż z karteczką i pięknymi życzeniami, poczuła ogromną radość. Sławomir Kowalewski wie, jak sprawić jej przyjemność i wywołać uśmiech na twarzy. - Uwielbiam być adorowana, zdobywana - mówiła Ewa Wachowicz. 

Reklama

Długo szukała odpowiedniego mężczyzny. Ukochany spełnia jej oczekiwania, sprawia, że czuje się szczęśliwa. Oboje po przejściach, bardzo ostrożnie wchodzili w nowy związek. Unikali wspólnych wyjść. Dla Ewy najważniejsza była córka Aleksandra, którą samotnie wychowywała po rozstaniu z jej ojcem. Dopiero kiedy Kowalewski wprowadził się do willi Wachowicz na krakowskiej Woli Justowskiej, zaczęli razem się pokazywać. Połączyło ich nie tylko uczucie, ale też pasje: wspinaczka wysokogórska i żeglarstwo. 

Przez ostatni miesiąc Ewa żyła przygotowaniami do świąt Bożego Narodzenia. W jej domu do wigilijnego stołu zasiądzie 14 osób. Będą ukochani rodzice, Wiesława i Józef, brat z rodziną, a przede wszystkim on - mężczyzna, którego pokochała i obdarzyła zaufaniem. Cieszy się, że te wolne dni spędzą rodzinnie, w serdecznej atmosferze. 

- Dziś wciąż gdzieś pędzimy, nie mamy czasu na pielęgnowanie bliskości, a to ona jest fundamentem szczęścia - mówi Ewa. 

Przygotowanie świąt to wyzwanie, dlatego wcześnie rozpoczyna prace. Już na początku grudnia robi pierniczki. Także pierogi muszą być ulepione z wyprzedzeniem, czekają zamrożone. Córka i ukochany włączają się w kulinarne działania. Ola piecze ciasto imbirowe, dzieci ubierają choinkę, która musi być żywa i do samego sufitu. 

Ewa urządza taką Wigilię, jaką zapamiętała z dzieciństwa na wsi w Klęczanach. - Zawsze zaczynamy od czytania Pisma Świętego. Robi to najmłodszy w rodzinie - opowiada gwiazda. 

Obowiązkowym punktem jest kolędowanie. Tu duże pole do popisu ma jej ukochany Sławek. Uczęszczał do szkoły muzycznej, komponuje, występuje w zespole rockowym. - Śpiewamy wszystkie zwrotki. Rozdaję teksty - wyjaśnia Wachowicz. 

Czy kolędowanie będzie najważniejszym punktem wieczoru? Rodzice Ewy wyznający tradycyjne wartości marzą, by córka założyła rodzinę i sformalizowała swój związek. Jej rozwód przed laty był dla nich bolesnym doświadczeniem. - Brałaś ślub, płakałam, i teraz znów płaczę - powiedziała pani Wiesława, kiedy córka rozstawała się z Przemysławem Osuchowskim. 

Dziś widzą jak jest szczęśliwa przy boku Sławka. Jak mężczyzna czule się nią opiekuje i wspiera jej działania. Podziwiają to, jak układa sobie relacje z nastoletnią Olą. Bardzo go polubili, a święta to dobry czas na oświadczyny.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Wachowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje