Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ewa Minge krytykuje Barona, a Blanka Lipińska staje w jego obronie! Ale afera

Ewa Minge (53 l.) skomentowała w sieci zachowanie Aleksandra Barona (36l.), który jakiś czas temu rozstał się z Blanką Lipińską (35 l.). Sławna projektantka nie zostawiła na muzyku suchej nitki. Nieoczekiwanie, pisarka odpowiedziała Minge i stanęła w obronie swojego eks!

Blanka Lipińska i Aleksander Baron tworzyli jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu. Niestety, ich wielka miłość zakończyła się po 225 dniach. 

Reklama

Rozstanie szczególnie mocno przeżyła pisarka, która wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, co się stało. Kilka słów na temat muzyka zespołu "Afromental" postanowiła napisać Ewa Minge, która w sieci często komentuje rzeczywistość. 

Jej komentarz został udostępniony na InstaStory VogulePoland. Projektantka nie przebierała w słowach. 

"Bo Baron nie ma stanów emocjonalnych i nie ma co cykać. Baron uprawia marketing przy okazji sexu. Nie rozumiem, jak można się w nim zakochać, ale jestem pewna, że nie problem go pozyskać. Warunek, sukces większy, jak jego choćby chwilowy, gorące nazwisko, do którego przyklejenie się wydłuży... dredy. 

Byłam pewna, że tak się skończy, a dziewczyny szkoda, po ludzku... złamane serce i oprzytomnienie, że było się narzędziem marketingowym musi boleć... cholernie" - napisała wyraźnie wściekła Minge. 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Minge | Blanka Lipińska | Aleksander Milwiw-Baron

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »