Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ewa Kasprzyk: Czy może być już spokojna o córkę?

Córka Ewy Kasprzyk (60 l.), Małgorzata (29 l.), przez lata zmagała się z depresją. Dziś może zapomnieć o demonach przeszłości i cieszyć się pasją do muzyki.


Reklama

Tak mocno kciuków dawno nie trzymała. Właśnie na scenę wychodziła artystka nazywana Carmell. W eliminacjach do konkursu Eurowizji śpiewała piosenkę, na którą czekało mnóstwo osób. O "Faces" (Twarze) mówiło się od dłuższego czasu, że to pewniak. A Ewa Kasprzyk prawie biegła do domu z teatru, aby móc jej posłuchać! - Zawsze, jak się dzieje coś ważnego, to gram. Ledwie zdążę na występ Carmell - napisała w internecie. Po czym przymknęła oczy i z zachwytem poddała się głosowi Małgorzaty Bernatowicz, kryjącej się za słodkim pseudonimem. Głosowi jej jedynej córki...

Po ślubie z Jerzym Bernatowiczem Ewa została przy panieńskim nazwisku. Z nim zrobiła artystyczną karierę, nie przypuszczała, że po latach sprawy przybiorą inny obrót. Dziś nazwisko Bernatowicz jest tak samo ważne w świecie artystycznym jak Kasprzyk...

Nim tak się stało, musiały pokonać wiele przeszkód. Niełatwo było zapracowanej aktorce wychowywać niepokorną nastolatkę. Popularność, którą cieszyła się Ewa Kasprzyk od czasów komedii "Kogel-mogel" i częste rozstania z powodu zobowiązań zawodowych aktorki, nie wpływały dobrze na relacje mamy i córki. Ale kiedy Ewa Kasprzyk przeniosła się z rodzinnej Gdyni do stolicy, Małgorzata pojechała za nią, by zamieszkać w sąsiedztwie. Studiowała wtedy filologię angielską i nawet uczyła mamę języka, ale przyszedł czas, kiedy poważnie zachorowała.

- Przez wiele lat zmagałam się z bardzo ciężką depresją. To był koszmarny okres. Naprawdę nie potrafiłam sobie pomóc. Tym bardziej nie mogli mi pomóc inni - przyznała w wywiadzie dla "Gali". - Podczas choroby był moment krytyczny, w którym chciałam zerwać wszelkie kontakty z mamą.Odciąć się od niej i zniknąć z jej życia.

Ewa Kasprzyk dyskretnie wycofała się wtedy z życia córki. Cierpiała z tego powodu. - Dopiero potem, gdy zaczęłam o tej chorobie czytać, zrozumiałam, że jeżeli ja córce nie pomogę, nie dotrę do niej, to będzie coraz gorzej - przyznała aktorka w jednej z rozmów.

Namówiła Małgorzatę na wizytę u terapeuty. - W ciągu roku od rozpoczęcia terapii nastąpiła radykalna zmiana, którą poprzedziła bardzo ciężka praca - mówiła aktorka dziennikarzom. Razem zdecydowały się na tak bolesne wyznania... Po latach wspólnej walki wiedzą, jak sobie pomagać.

Kochają podróże, zwłaszcza takie, podczas których mogą sprawdzić się w trudnych warunkach,w których trzeba ruszyć głową, by przetrwać - bez luksusowych hoteli i udogodnień. Z plecakami przemierzyły Azję, pociągiem wybrały się na Syberię. Ewa Kasprzyk była przy pierwszych próbach wokalnych córki, kibicowała jej na pierwszym koncercie.

Jak lew walczyła o nią, gdy jej występ w "Must be the music. Tylko muzyka" 6 lat temu spotkał się z krytyką jurorki Kory (65 l.). Może załamałoby to Małgorzatę, ale słowa poparcia mamy pozwoliły jej wtedy pewnie dojść do finału! Adam Sztaba (42 l.) uznał ją za największe objawienie drugiej edycji programu! Utwory z debiutanckiej płyty Małgorzaty wykorzystano wserialach "Prawo Agaty" oraz "Na dobre i na złe".

Nagrała też teledysk, w którym nie zabrakło Ewy Kasprzyk. Mama była także za kulisami programu "The Voice of Poland". Małgorzata walczyła w 2015 roku o zwycięstwo. - Gosia nie ma ze mną lekko. Ma silną matkę. Żeby mnie przebić pod względem charakteru, osiągnięć, przejścia tej drogi, trzeba trochę wysiłku - mówiła aktorka.

Córka odwzajemniła się i zaśpiewała piosenkę, przy której Ewa tańczyła z Janem Klimentem w "Tańcu z gwiazdami". Niewątpliwie każda już idzie swoją ścieżką artystyczną. Dzięki temu Ewa Kasprzyk może skupić się na sobie i przygotowywać do trzeciej części komedii "Kogel-mogel".


Dowiedz się więcej na temat: Ewa Kasprzyk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje