Reklama

Reklama

Reklama

Emmanuel Macron z żoną Brigitte zaliczyli wpadkę przed trumną królowej! Brytyjskie media wściekłe!

Emmanuel Macron i jego żona Brigitte przylecieli na pogrzeb królowej Elżbiety II i od razu zaliczyli poważną wpadkę. Tak przynajmniej twierdzą brytyjskie media, które nie szczędziły krytycznych uwag pod adresem prezydenta Francji. Czym tak bardzo Macronowie podpadli?

Śmierć królowej Elżbiety II była ogromnym szokiem nie tylko dla Brytyjczyków, ale i ludzi na całym świecie. 

W końcu brytyjska monarchini była niekwestionowaną ikoną i symbolem trwałości władzy na Wyspach. 

Uroczystość pogrzebowa to wydarzenie, na które ściągnęły głowy państw niemal z całego świata. Nie zaproszono Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki, co nikogo raczej nie powinno dziwić. 

W Wielkiej Brytanii pojawił się oczywiście prezydent Francji wraz z małżonką, którzy od razu wywołali mały skandal...

Reklama

Po przylocie Macronowie udali się oddać hołd królowej. I tu pojawiły się pierwsze zgrzyty.

Brytyjskie media orzekły bowiem, że para prezydencka nie okazała odpowiedniego szacunku monarchini, bo wystroili się w nieodpowiednie stroje.

Media grzmiały, że Macronowie "wyglądają, jak turyści”, a nie para prezydencka. 

Prezydent podczas wizyty w Wielkiej Brytanii ubrany był w ciemną marynarkę i grafitowe spodnie, do których dobrał sportowe buty. Żona założyła z kolei czarny golf. 

Obydwoje "chowali się" też za ciemnymi okularami. Na szczęście na ceremonię pogrzebową założyli  już o wiele bardziej odpowiednie stroje...

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Emmanuelle Macron | Macron Brigitte | Królowa Elżbieta II

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy