Książę Harry bardzo długo czekał na spotkanie z tatą, królem Karolem III, który konsekwentnie go zbywał. W końcu Harry zdecydował się na emocjonalny szantaż i obiecał przywieźć do Wielkiej Brytanii Archiego i Lilibet.
Król Karol chce częściej spotykać się z wnukami
W tej sytuacji król, który od 4 lat nie widział wnuków, nie mógł odmówić. Spotkanie odbyło się w Highgrove House i przebiegło w tak serdecznej atmosferze, że książę Harry postanowił odtąd więcej czasu spędzać w rodzinnym kraju.
Początkowo media wspominały o jego planach przyjazdu do Wielkiej Brytanii we wrześniu, z okazji dorocznej gali Wellchild Awards, której książę patronuje od 2007 roku, a potem w lipcu przyszłego roku, na organizowane w Birmingham igrzyska dla weteranów.
Zaraz potem gruchnęła wieść, że książę Harry wraca na stałe i już zapisał dzieci do brytyjskiej szkoły.
Książę Harry wraca do ojczyzny
Biorąc pod uwagę wszystko, co wydarzyło się w relacjach księcia Harry'ego i Meghan z rodziną Windsorów, wydaje się, że powrót na łono rodziny, nawet przy najlepszych chęciach króla Karola, któremu bardzo zależy na stałym kontakcie z wnukami, może okazać się trudny.
Jak podejrzewa w rozmowie z Plotkiem polska ekspertka ds. brytyjskiej rodziny królewskiej, Wioletta Wilk-Turska, żona księcia już coś kombinuje:
"Nie mam dobrego zdania o Meghan. Bardzo bym chciała, żeby było tak, że ona coś przemyślała i że będzie chciała spróbować jeszcze raz i dla dobra rodziny zaakceptować panujące tam warunki. Nie wierzę w to jednak. Bardziej wierzę w to, że po prostu względy finansowe tutaj biorą górę, bo w dobre serce księżnej Sussex nie wierzę. Ludzie się zmieniają, ale myślę, że nie w tym przypadku".
Meghan nie chce podjąć królewskich obowiązków
Powrót do Wielkiej Brytanii, zamieszkanie w jednej z królewskich rezydencji i odbudowanie kontaktów z królem Karolem, nawet jeśli reszta rodziny pozostanie nieufna, nie oznacza jednak, że książęca para podejmie obowiązki na rzecz monarchii.
Już kiedyś próbowali i wyszło tak sobie, zwłaszcza dla Meghan okazało się to trudne. Jak przypomina Wioletta Wilk-Turska:
"Myślę, że ona nie przewidziała tego, jak bardzo to jest trudne. Gdy patrzy się na królewską rodzinę brytyjską, widzi się oczywiście ogromny splendor, wspaniałe pałace, stroje, ale nie zdaje sobie człowiek sprawy z tego, że życie według pewnych zasad, jakie tam obowiązują, jest bardzo trudne. To jest jednak złota klatka, która dla Meghan okazała się nie do przeskoczenia. Ona chciała żyć na swoich zasadach - jednocześnie zjeść ciastko i je mieć, a tak się nie da".
Zobacz też:
Zwrot ws. Meghan i Harry'ego. Wrócą do Wielkiej Brytanii. Pałac dostał informację o przeprowadzce
Książę Harry chce odbudować więzi z bliskimi. Z bratem może być trudno








