Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Edyta Olszówka i Piotr Machalica: Miłość, która ich unieszczęśliwiła!

On nazywał ją swoim aniołem, ona wspierała go, mówiła, że zaczarowała ją jego miłość, że on jest mężczyzną, z którym pragnie spędzić resztę życia. Ukochany jawił jej się wtedy jako partner idealny.

Reklama

"Odkryłam u swego boku wspaniałego człowieka, który mnie zmienił. Fascynuje mnie jego dobroć, prawość. To niesamowite, że dwumetrowy mężczyzna może być tak delikatnej konstrukcji. On mnie uczy kochać" - powiedziała w wywiadzie.

Ale z czasem sprawy zaczęły się komplikować. Edyta Olszówka była coraz bardziej zmęczona rolą pocieszycielki, na dodatek zmuszonej utrzymywać i siebie, i partnera, gdyż jego dochody pochłaniały alimenty i spłata zobowiązań żony.

"Poczułam się przygnębiona tą sytuacją. Okazało się, że jestem jedyną podporą dla starszego ode mnie mężczyzny, od którego to ja powinnam oczekiwać bezpieczeństwa. Bałam się, chciałam uciekać!" - opowiadała później aktorka o tamtym etapie swego życia.

Czytaj dalej na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Olszówka | Machalica Piotr

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »