Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Edyta Górniak zrobiła awanturę o zdjęcia. Wyglądała na nich staro!

Edyta Górniak (42 l.) twierdzi, że aparaty cyfrowe odbierają jej urodę i młodość!

Celebrytka zrobiła ostatnio awanturę w jednej z redakcji po tym, jak jej twarz trafiła na okładkę pisma dla kobiet. Jak dowiedział się "Fakt", Górniak doszła do wniosku, że aparat cyfrowy, którym robiono jej zdjęcia, postarzył ją.

Reklama

"Dzwoniła z pretensjami" - mówi tabloidowi osoba zatrudniona przy sesji.

"Mówiła, że nie pozwala, by robić jej zdjęcia aparatem cyfrowym. Akceptuje tylko tradycyjne zdjęcia. Powiedziała, że nowoczesne aparaty niszczą jej urodę i postarzają ją".

Nie jest tajemnicą, że artystka z kurzymi łapkami i upływem czasu od pewnego czasu walczy przy pomocy jogi twarzy. Po latach dostrzegła, że stosując botoks i inne wypełniacze, zamiast upiększać się, osiąga odwrotny efekt.

O tym, że Edyta przewrażliwiona jest na punkcie swojego wieku, doskonale wiedzą jej fani. Przygotowując dla niej ostatnio przyjęcie urodzinowe i tort, taktownie zrezygnowali ze świeczki z numerem 42!

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje