Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Edyta Górniak wraca do sił. W Los Angeles ma wsparcie "żony Hollywood"!

Edyta Górniak (44 l.) powoli wraca do sił po zdiagnozowaniu ropnego zakażenia górnych dróg oddechowych. Wokalistkę za oceanem wspiera "żona Hollywood" Eva Halina Rich.

Musiała odwołać finał trasy "Love 2 Love" zaplanowany na 20 listopada. Cztery tysiące biletów rozeszło się w błyskawicznym tempie, ale zdrowie pokrzyżowało plany Górniak. Zamiast do warszawskiej Hali Torwar, trafiła do szpitala w Los Angles, gdzie z synem mieszka od kilku miesięcy.

Reklama

- Lekarze zdiagnozowali u mnie wyczerpanie i ropne wirusowe zakażenie górnych dróg oddechowych. Mimo przyjęcia wielu medykamentów, w tym także sterydów, organizm mój nie regeneruje się i nadal nie odzyskałam głosu - napisała w pierwszym oświadczeniu dla mediów.

W dalekiej Ameryce otacza ją grono przyjaciół. Najbliższą jej osobą jest Polka, która spełniła swój amerykański sen: Eva Halina Rich, modelka i żona aktora Christophera Richa. W Polsce zdobyła popularność dzięki serialowi "Żony Hollywoodu". Panie poznały się lepiej, gdy wokalistka spędzała wakacje w Malibu.

Allan polubił się z córkami Evy, Lily i Daisy, swoimi rówieśniczkami. Kiedy na pięknej posesji Richów obie panie pluskały się w basenie, okazało się, że znany producent muzyczny David Foster to przyjaciel rodziny.

Na nowej przyjaźni skorzystał też Allan. Kiedy piosenkarka przylatywała do Polski na nagrania programu "Hit Hit Hurra", pani Rich serdecznie zajęła się Allanem. Nic więc dziwnego, że "żona Hollywoodu" stała się jedną z najbliższych piosenkarce osób. Dzięki niej Edyta ma poczucie, że w nowym miejscu nie musi ze wszystkim borykać się sama.

Co więcej, dzięki wsparciu zaczęła wracać już do zdrowia. W najnowszym oświadczeniu pozdrawia fanów, zapewniając, że "odzyskuje naturalny głos i może swobodnie oddychać".

***

Zobacz więcej materiałów o gwiazdach:

Świat & Ludzie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje