Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Górniak naprawdę pogodziła się z matką? "Pojednanie jest autentyczne"

W zeszłym roku Edyta Górniak odnowiła kontakt z matką. Odkąd piosenkarka zamieszkała w Krakowie, jej mama często bywa gościem w jej domu.

Jak udało się dowiedzieć „Na żywo”, odkąd diwa przeniosła się z Warszawy do Krakowa, mama, na co dzień mieszkająca w Opolu, jest częstym gościem w jej domu. W tym roku odwiedziła już córkę i wnuka dwa razy.

Reklama

"Pojednanie Edyty z matką, do którego doszło w zeszłym roku po festiwalu w Opolu, jest autentyczne" – twierdzi osoba z otoczenia piosenkarki.

Od pamiętnego spotkania w opolskim parku, matka i córka cały czas są ze sobą w kontakcie. 

"Allan może dzwonić do babci Grażynki, kiedy tylko chce. Niedawno pochwalił się jej, że został zuchem. Edyta zapisała go bowiem do harcerstwa" – mówi źródło tygodnika. 

Otwarcie swojego krakowskiego domu przed matką to zupełnie nowy rozdział w życiu diwy. Przez całe lata odcinała się bowiem od swoich bliskich. Nie potrafiła wybaczyć ojcu Janowi Górniakowi (†55 l.), który porzucił rodzinę, gdy miała zaledwie sześć lat. Do pojednania nie doszło. Edyta przyszła dopiero na pogrzeb rodzica, który marzył o nawiązaniu kontaktu ze sławną córką. Ta zerwała jednak nawet kontakt z matką, obwiniając ją o dopuszczenie do jej molestowania przez przyjaciela domu. Ojczymowi zarzucała faworyzowanie jej przyrodniej siostry. Polepszeniu rodzinnych relacji nie sprzyjały też pełne pretensji do córki wywiady udzielane przez Grażynę Jasik tabloidom.

Matka Edyty skarżyła się w nich na życie w niedostatku. Zarzucała córce, że nie wspiera jej ani ojczyma w trapiących ich chorobach. Pani Grażyna dolała jeszcze oliwy do ognia, stając po rozwodzie córki z Dariuszem Krupą (39 l.) po stronie byłego zięcia. Gdy byli małżonkowie toczyli boje o podział majątku i opiekę nad synem, matka Edyty zapewniała: „Wystarczy jedna prośba Darcia, a pojawię się w sądzie, żeby powiedzieć, jak było. Dość kłamstw i krzywdzenia mojego wnuczka. Ja nie poznaję mojej córki! To jakaś obca osoba. Bez serca!” 

Zdanie o Darku pani Jasik zmieniła jednak po tragicznym wypadku, który spowodował on w 2014 r., będąc pod wpływem narkotyków. Dlatego gdy w 2015 r. Edyta zadzwoniła do matki, proponując spotkanie, ta chętnie na to przystała. Ci, którzy znają piosenkarkę, twierdzą, że od dłuższego czasu przechodzi duchową przemianę. 

"Postanowiła wybaczyć matce wszystkie winy i zbudować z nią nową relację. Także dla dobra swojego syna" – twierdzi informator. Edyta chce w tym roku wystąpić ponownie na opolskim festiwalu. Pragnie, by jej mama zasiadła na widowni i posłuchała jej koncertu. Aby okazała, jak bardzo jest z niej dumna. I jak bardzo ją kocha.

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama