Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Górniak i Tomasz Mazurkiewicz: Co dalej z ich znajomością? Pojawiły się sugestywne zdjęcia

Plaża w Sopocie. Na leżakach opala się para. On to były piłkarz Arki Gdynia, 38-letni Tomasz Mazurkiewicz. Towarzyszy mu brunetka. Rozmawiają, uśmiechają się do siebie, on kładzie rękę na jej udzie. W drodze powrotnej z plaży trzymają się za ręce lub obejmują. Czyżby znajomy Edyty Górniak (46 l.) znalazł już sobie nowy obiekt uczuć?

Edyta Górniak nie ma szczęścia w miłości. Po rozstaniu z Mateuszem jesienią zeszłego roku, obiecywała sobie i fanom, że już nigdy się nie zakocha. Mimo to po koniec marca tego roku fotoreporterzy przyłapali ją na randce z kolejnym mężczyzną. Był nim właśnie Tomasz Mazurkiewicz. Najpierw kupili danie na wynos, a potem mężczyzna odprowadził gwiazdę do bram strzeżonego skwerku, gdzie Edyta położyła się na trawie i zażyła kąpieli słonecznej. 

Reklama

Za jakiś czas paparazzi uchwycili byłego piłkarza na słynnych zdjęciach z imprezy urodzinowej syna Edyty, Allana Krupy. Z tamtych fotografii gwiazda dowiedziała się o nałogu nikotynowym swojego syna, a Polacy - o nowym wybranku jej serca. 

Para wyraźnie miała się ku sobie, choć oboje zaprzeczali, by łączyło ich coś więcej niż tylko przyjaźń. - Nigdy nie potwierdziliśmy, że jesteśmy parą - mówił później w wywiadzie Tomasz Mazurkiewicz. - Mówiliśmy tylko, że staliśmy się sobie bardzo bliscy. Nic się nie zmieniło w tej kwestii. 

Również Edyta Górniak była ostrożna w wypowiedziach. - Jesteśmy w wielkiej przyjaźni i bardzo życzliwej relacji - ujawniła dyplomatycznie. 

Zapytana zaś o swój poprzedni związek, wyznała: - Mam nadzieję, że jednak codziennie się czegoś uczę i że wyciągnęłam wnioski. Będę może trochę bardziej ostrożna i mądrzejsza, tym razem. 

Być może gwiazda już wtedy przeczuwała, że znajomość z Tomaszem Mazurkiewiczem nie wróży wspólnej przyszłości i dlatego nie angażowała się tak bardzo emocjonalnie jak z Mateuszem? Jak widać po zdjęciach z Sopotu, którego opublikował tygodnik "Życie na gorąco", były piłkarz po prostu lubi kobiety. Choć udało mu się skraść serce Edyty Górniak, a także zaskarbić sobie przyjaźń jej syna, najwyraźniej wie, że nie może liczyć na nic więcej, skoro nawiązuje tak bliskie relacje z innymi kobietami.

***
Zobacz więcej materiałów:


Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje