Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Górniak i Krzysztof Antkowiak są sobie coraz bliżsi. Wrócą do siebie?

Edyta Górniak (44 l.) i Krzysztof Antkowiak (44 l.) przed laty tworzyli parę, ale los ich rozdzielił. Teraz znów stają się sobie bliscy. Czy przez wzgląd na Krzysztofa artystka zdecyduje się porzucić Amerykę?

Dzieląc życie pomiędzy ojczyznę i Amerykę, ma niewiele czasu na oglądanie polskiej telewizji. Jednak ostatnią edycję show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" śledziła w internecie. Odkąd dowiedziała się, że wystąpi w niej Krzysztof, jej dawny ukochany, nie opuściła ani odcinka.

Reklama

- Dzwoniła do niego z gratulacjami, gdy triumfował w dwóch częściach programu. I teraz, gdy zdobył drugie miejsce w finale, tuż za Kacprem Kuszewskim - zdradza "Na Żywo" osoba z otoczenia gwiazdy.

Jak twierdzi informator, piosenkarka i jej dawny ukochany są w stałym, bliskim kontakcie, zwierzają się sobie ze swoich problemów, rozmawiają o Bogu, którego po latach odnaleźli.

- Oboje są samotni i z sentymentem wracają do czasów, gdy byli w sobie zakochani - przekonuje rozmówca "Na Żywo".

Chciała umrzeć z miłości

Miała 13 lat, gdy zobaczyła Krzysztofa na ekranie telewizora. W "Teleranku" śpiewał piosenkę "Przyjaciel wie" i zrobił na niej wielkie wrażenie. Ona także marzyła o byciu wokalistką, ale jeszcze nie odważyła się zawalczyć o swoje marzenia. Gdy w 1988 r. Antkowiak występował w Opolu, wykonując przebój "Zakazany owoc", chciała zdobyć jego autograf.

- Ciekawa świata wdarła się za scenę chyba nielegalnie - wspominał w "Na Żywo" Jacek Cygan, autor wielu hitów Antkowiaka. Piękna fanka urzekła młodziutkiego piosenkarza. - Poznaliśmy się prywatnie, ponieważ bardzo mi się spodobała jako dziewczyna. To była pierwsza szkolna miłość - wspominał ten moment artysta.

W tajemnicy odwiedzał internat Technikum Ogrodniczego w Prószkowie, gdzie mieszkała Edyta. - Myśmy się nie kochali, tylko całowali, ale za to całą noc. Mieliśmy po 16 lat, hormony buzowały - wyjawił.

Górniak, nie mówiąc nic rodzicom, wybrała się kiedyś do ukochanego do Poznania. - Jej mama odchodziła od zmysłów, gdy zadzwoniła do niej matka Krzysztofa, mówiąc, że po kłótni z jej synem Edyta chciała popełnić samobójstwo - wyjawia znajoma rodziny.

Świadkiem młodzieńczego uczucia był Jacek Cygan, który pamięta, że na początku lat 90. Górniak i Antkowiak pojawili się razem na jego urodzinowej imprezie.

- Edyta przyniosła mi torcik. Następnie poprosiła mnie do sieni, gdzie była fantastyczna akustyka i tam zaśpiewała mi "Happy Birthday" - opowiedział tekściarz.

To właśnie on napisał piosenkę "Pada śnieg", którą w 1995 r. wspólnie nagrali zakochani. W tym czasie Edyta była już na fali wznoszącej. Przed maturą rzuciła szkołę i dostała się do obsady musicalu "Metro". W 1994 r. na konkursie Eurowizji zajęła drugie miejsce. Poznała smak sławy i zaszkodziło to jej młodzieńczemu związkowi. Zerwała z Antkowiakiem...

- Zakochałem się, mając siedemnaście lat, tą pierwszą trudną miłością. Skończyła się nagle i tragicznie. To straszne rozstanie, jakie przeżyłem i dramatyczne jego okoliczności, były dla mnie trudniejsze niż wszystko inne. Wtedy zapaliłem pierwszego papierosa i wypiłem pierwszą butelkę wina - zdradził w wywiadzie.

Wyjawił też, że nie udźwignął brzemienia sławy. Uzależnił się od alkoholu i hazardu, sięgał po narkotyki. Tracił fanów i pozycję w show-biznesie, co doprowadziło go do myśli samobójczych. Choć w jego życiu pojawiały się kobiety, żadna nie zdołała rozkochać go w sobie tak, jak kiedyś Edyta...

Czy to uczucie odżyje?

Ona też nie znalazła szczęścia. Wciąż płaci wysoką cenę za małżeństwo z Dariuszem Krupą. Ojciec jej syna Allana (13 l.) za zabicie kobiety na pasach spędził w areszcie ponad 2,5 roku, a teraz próbuje uniknąć powrotu za kratki. Ostatnio oskarżył Edytę o podrobienie jego podpisu na dokumentach wizowych dla syna. Gwiazda powiedziała: dość!

Zamierza pozbawić go praw rodzicielskich, tak więc przed nią batalia sądowa. W tych problemach jest zupełnie sama. Jej ostatni związek z aktorem Williamem rozpadł się. Zawiodła się też na producencie muzycznym Davidzie Fosterze, który nie pomógł jej w karierze. Rozczarowana i zmęczona zarzuciła ostatnio fanom, że krzywdzą ją, ponaglając do wydania płyty. O tym wszystkim wie Krzysztof, który próbuje ją wesprzeć.

Mówi się, że pierwsza miłość jest najważniejsza, może jej siła na nowo połączy artystów? Z tej relacji mógłby się zrodzić wspólny utwór, którym wróciliby na szczyt?

- To byłoby wydarzenie, gdyby pojawili się razem na scenie. Mam w głowie pomysł na przebój, który mogliby razem zaśpiewać - mówił rok temu Jacek Cygan. W rozmowie z "Na Żywo" potwierdził, że wierzy, iż dojdzie do muzycznego spotkania dwójki jego przyjaciół.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje