Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Edyta Górniak i David Foster mają się ku sobie?! Tak można wyczytać w jednym z tygodników

Jak czytamy w „Dobrym Tygodniu”, producent muzyczny David Foster (67 l.) nie tylko pracuje z Edytą Górniak (44 l.), ale podobno stracił dla niej głowę. Ona go podziwia i ceni. Ale czy jest gotowa przyjąć uczucie?

O spotkaniu z nim nawet nie marzyła. David Foster, to światowej sławy kompozytor, pianista i producent muzyczny, który stoi za największymi hitami m.in. Whitney Houston i Celine Dion. Edyta Górniak podziwia go, od kiedy zaczęła śpiewać. A teraz David nie tylko pracuje z nią nad nowym albumem, ale stracił też dla niej głowę.  

Reklama

- Jest nią oczarowany. Komplementuje ją na każdym kroku. Jest nie tylko pod wrażeniem jej talentu, ale i urody - opowiadała jednemu z tabloidów osoba z otoczenia Kanadyjczyka.  

To Foster zaproponował piosenkarce, by przeprowadziła się do Los Angeles i zamieszkała w jego sąsiedztwie. Gwiazda zdecydowała się na ten krok we wrześniu, choć zaledwie w lutym przeprowadziła się z Warszawy do Krakowa. 

- David załatwia Edycie wszystkie formalności w USA i pomaga jej się tam odnaleźć. Pomógł wynająć mieszkanie, zapisać Allana do znakomitej szkoły. Poznaje ją ze swoimi przyjaciółmi, wspiera na każdym kroku. A kiedy jej syn miał zapalenie wyrostka robaczkowego, natychmiast zawiózł go do szpitala i był przy Edycie, gdy modliła się o życie dziecka - zdradza osoba z otoczenia Górniak w rozmowie z "Dobrym Tygodniem".  

Edyta jest mu za to ogromnie wdzięczna. Nigdy też nie ukrywała, jak bardzo go podziwia i ceni jako muzyka. Pierwszej rozmowy z producentem, która zamiast 20 minut trwała trzy godziny, omal nie przepłaciła omdleniem.  

- Spotkanie z tak niezwykłą osobowością, takim świetnym artystą, było obezwładniające. Myślałam, że zemdleję i poprosiłam menedżera, by zabrał mnie do doktora, bo nie mogę oddychać. Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje - wspominała z egzaltacją.  

Jego wynikiem był wspólny występ Edyty i Davida we wrześniu na koncercie dla ambasadora Indonezji w Warszawie. Po nim piosenkarka zabrała go do dworku Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli. Nasz wielki rodak to ulubiony kompozytor producenta. To, że mógł usiąść przy jego fortepianie, było dla Fostera wielkim przeżyciem. 

Z biegiem czasu okazało się że Edytę i Davida poza muzyką łączy wiele innych spraw. - Mamy wiele podobnych, wspólnych pasji. I to jest dla mnie zaskakujące i niezwykłe - powiedziała piosenkarka.  

Zaimponował jej, kiedy dowiedziała się, że założył fundację wspierającą rodziny dzieci z przeszczepami organów i że ceni profesora Zbigniewa Religę. Jednak najbardziej poruszyło ją wsparcie, jakie otrzymała od niego w trakcie choroby syna. Jeszcze nigdy nie spotkała mężczyzny, który w takim stopniu by się troszczył o nią i Allana.  

Kiedy pierwszego listopada składała producentowi życzenia urodzinowe na Instagramie, napisała, jak zmieniły się jej uczucia w ciągu ostatnich miesięcy. "Na początku tego roku miałam zaszczyt poznać mojego idola. Moją największą muzyczną inspirację. Na koniec tego roku mogę powiedzieć, że poznałam najwspanialszego człowieka. Wszystkiego najlepszego, drogi Davidzie. Jesteśmy bardzo wdzięczni za Twoją przyjaźń i wsparcie". 

Edyta od rozwodu z Dariuszem w 2010 roku z nikim nie związała się na stałe. Fiaskiem okazał się jej dwuletni związek z prawnikiem Piotrem Schrammem oraz przygoda z muzykiem Michałem Nocnym. Foster mógłby być tym pierwszym, gdyby nie jego opinianie poprawnego kobieciarza oraz cztery rozwody. Dla Górniak, która ostatnio dużo mówi o miłości do Boga, to poważna przeszkoda na drodze do szczęścia.  

David z ostatnią żoną, Yolandą Hadid oficjalnie rozstał się po czterech latach małżeństwa w grudniu zeszłego roku i to w dość bulwersujących okolicznościach. Foster miał ją porzucić, po tym, jak zdiagnozowano u niej przewlekłą boreliozę. Producent ma w sumie pięć córek oraz sześcioro wnucząt. Dlatego Edyta jest ostrożna i stara się emocjonalnie zbytnio nie angażować. Nie jest to jednak proste. Tak długo jest już sama, że z trudem znosi brak bliskości.  

- Mam potrzebę dzielenia się kawą z tym jedynym, zamierzam kochać jeszcze jeden raz. Potrzebuję być całowana jeszcze jeden raz - wyznała niedawno.

***
Zobacz więcej materiałów

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »