Utwór "Moja i twoja nadzieja" został napisany na początku 1993 roku na specjalną okazję. Wtedy właśnie powstawała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Tak powstał utwór "Moja i twoja nadzieja"
Zespół Hey nagrywał wtedy w Izabelin Studio swój debiutancki album i gitarzysta Piotr Banach, na prośbę producenta Andrzeja Puczyńskiego skomponował utwór "Moja i twoja nadzieja". Napisał też tekst, ale ani on sam, ani nikt inny nie był zadowolony z rezultatu, więc do pisania zasiadła Katarzyna Nosowska.
Puczyński zaproponował, by razem z zespołem Hey do studia nagraniowego weszła Edyta Bartosiewicz. Ona sama, jak wyznała w najnowszym wywiadzie, do tej pory nie pojmuje, jak mógł się z tego zrobić taki wielki hit. Jak wspominała w Radiu 357 MUSIC, była wtedy zachwycona zespołem Hey:
"Ja pamiętam spotkanie u Andrzeja Puczyńskiego w Izabelinie: Kaśka Kanclerz, Piotrek Banach i ja i nie wiem, może ktoś jeszcze tam był, nie pamiętam. Że właśnie jest taki pomysł, zbliżał się koncert Jurka Owsiaka w Poznaniu, który dał fundament pod Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i żebyśmy razem coś zrobili. Hey, początkujący zespół, wcześniej obejrzałam ich koncert w Fugazi i odleciałam, bo to była taka energia. Piosenka była ich, ja miałam tylko z nimi zaśpiewać".
Edyta Bartosiewicz nie dawała szans tej piosence
Bartosiewicz, jak daje do zrozumienia, wchodząc do studia nie wiedziała, jaki utwór jej przydzielono.
Kiedy w końcu się wydało, nie była zachwycona. Jak wspomina, zwłaszcza melodia jej nie podeszła:
"Weszliśmy do studia, Piotrek Banach zagrał to tylko na gitarze, mnie się ta piosenka w ogóle nie podobała. Ja w ogóle tego nie czułam, to nie były moje harmonie, nie mój przelot. Tekst był fajny, ale to nie był mój ulubiony numer".
Edyta Bartosiewicz nie przewidziała tego
Podczas finału 1. WOŚP w Poznaniu utwór "Moja i twoja nadzieja" został wykonany przez wszystkich muzyków, którzy brali udział w wydarzeniu i został okrzyknięty "hymnem WOŚP".
4 lata później, podczas dramatycznej sytuacji wywołanej przez żywioł, powstała nowa wersja utworu, w której powstaniu wzięło udział wielu artystów, m.in Natalia Kukulska, Grzegorz Markowski, Czesław Niemen i Maryla Rodowicz.
W 2024 z inicjatywy TVP powstała kolejna wersja. Jak wyznaje z perspektywy czasu Bartosiewicz:
"Zgodzę się, że ja nie przewidywałam. Zresztą co ja mogłam przewidywać, ja też byłam na początku swoje drogi, ja nic jeszcze nie wiedziałam, nie miałam żadnego doświadczenia. Że ten numer stanie się tak ogromnym hitem, to było totalne zaskoczenie. Dopiero po latach do mnie dotarło".
Zobacz też:
Edyta Bartosiewicz po latach ujawniła kulisy współpracy z Edytą Górniak. "Nie mam pretensji"
Edyta Bartosiewicz prawie straciła głos. Dziś z wielkim bólem wspomina ten trudny czas








