Fenomen Bartosiewicz skończył się problemami. Na lata wycofała się z show biznesu
Edyta Bartosiewicz to artystka, która zdobyła ogromną popularność na początku lat 80. Wtedy ukazały się jedne z jej największych przebojów "Ostatni", "Jenny" czy "Skłamałam".
Piosenkarka szybko zdobyła miano wielkiej gwiazdy, bo jej utwory raz za razem stawały się przebojami radiowymi. Rozgłos sprawił, że jej kariera nabrała szaleńczego tempa.
Wokalistka publikowała album za albumem, a jej pozycja w branży stopniowo się umacniała.
Dobrą passę przerwały jej poważne problemy z głosem, które uniemożliwiły jej dalsze koncertowanie. Do wykonywania zawodu artystka wróciła dopiero po latach.
Bartosiewicz długo na to czekała. Nie zamierza odchodzić na emeryturę
Dziś ani myśli rezygnować ze śpiewania, choć osiągnęła już wiek emerytalny, który uprawnia ją do świadczeń.
"Ja nie mam po co podsumowywać, bo ja nigdzie się nie wybieram. W sensie na emeryturę. Czas już mam emerytalny w sensie wieku, ale mam wrażenie, że wszystko się w moim życiu zaczyna i to na moich warunkach. To jest tak piękna sprawa" - odpowiedziała w rozmowie z Radio 357 Music.
Bartosiewicz nie ma wielkich pragnień. Chce grać koncerty na swoich warunkach
Największym marzeniem Bartosiewicz jest bowiem granie koncertów, poznawanie ludzi i robienie wszystkiego na własnych warunkach.
"Ja wiele nie chcę. Ja po prostu chcę grać te swoje koncerty. Być w swojej niszy, spotykać ludzi, tworzyć relacje i może się nawzajem uzupełniać, inspirować. I to mnie teraz kręci. Powiedziałam nawet ostatnio komuś, że w latach 80-tych osiągnęłam ogromny sukces i te płyty (...) wywindowały mnie na sam szczyt, a nie dało mi to szczęścia jakiegoś prywatnego, nie?" - skwitowała.
Osiąganie założonych celów dziś przychodzi jej z łatwością, ale nie zawsze tak było. Problemem były niesprecyzowane oczekiwania - wokalistka nie wiedziała, czego tak naprawdę chce.
"Jakbyś porozmawiał z osobami z branży, to by ci powiedzieli, że Bartosiewicz zawsze działała na swoich warunkach. To bardziej było to, że (...) Bartosiewicz z Bartosiewicz były w rozjeździe. Ja teraz jakby wiem, czego ja chcę, a wtedy działo się bardziej randomowo" - wyznała.
Zobacz także:
Edyta Bartosiewicz prawie straciła głos. Dziś z wielkim bólem wspomina ten trudny czas
Bartosiewicz wspomina chwile z Nosowską. Nie do wiary, jak ją ugościła w swoim domu








