Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Dyrektorka schroniska: Mam żal do Oli i Kuby

Choć Ola Kwaśniewska i Kuba Badach zapewniają, że pieniądze na bezdomne psy wpłynęły, dyrektorka schroniska w Celestynowie ma żal do nowożeńców. O co?

Bezinteresowna chęć pomocy bezdomnym zwierzętom obróciła się przeciwko prezydentównie i jej świeżo poślubionemu mężowi - para, zapraszając swoich przyjaciół na uroczystość (milionerzy, środowisko artystyczne, politycy), prosiła, by nie kupowali oni kwiatów, a wpłacili pieniądze na schronisko dla zwierząt w Celestynowie.

Po tym, jak "Twoje Imperium" ujawniło, że na konto schroniska wpłynęło jedynie 200 zł od jednej uczestniczki wesela, Ola wystosowała do mediów oświadczenie:

"Uprzejmie informuję, że środki zebrane podczas naszego ślubu przelaliśmy w całości Centrum Pomocy Zwierzętom TRIP, na subkonto utworzone dla potrzeb schroniska w Celestynowie. Zostaną one wydatkowane w porozumieniu z dyrektor schroniska, która wskaże najpilniejsze potrzeby. Proszę o zaniechanie poszukiwania wpłat na koncie schroniska i spojrzenie życzliwszym okiem na naszych gości" - apelowała.

Reklama

Izabela Działak, dyrektor schroniska, jest jednak niepocieszona: "Mam żal do pary młodej, że nie zechciała skontaktować się ze mną osobiście, ale przekazała pieniądze fundacji, wolontariusze której wyprowadzają na spacery nasze psy" - mówi "Twojemu Imperium".

I dodaje: "Nie wiem nadal, jaką kwotę z tej wpłaty będę miała do dyspozycji. Ponoć jest niewielka. Wystarczy raptem na kilka bud. Liczyliśmy na większą hojność!".

Zobaczcie, jak Ola błyszczała na Fashion Week w Łodzi...

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »