Pieczyńska poznała drugiego męża na premierze swojego filmu. Z miejsca się w nim zakochała
Małgorzata Pieczyńska poznała Gabriela Wróblewskiego w 1986 roku podczas szwedzkiej premiery filmu "Jezioro Bodeńskie", w którym zagrała główną rolę kobiecą. Pokaz odbywał się w sztokholmskim Instytucie Filmowym.
"W pewnym momencie Janusz Zaorski [reżyser filmu - przyp. red.] podszedł do mnie w towarzystwie bardzo przystojnego mężczyzny i powiedział: 'Teraz reżyseruję twoje życie prywatne'" - opowiadała aktorka w wywiadzie dla "Echa Dnia".
"Przedstawił mi Gabrysia, swojego przyjaciela, a ja po prostu zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia" - dodała.
Rozwiedziona Pieczyńska marzyła o założeniu rodziny. Miłość odnalazła dopiero za granicą
Pierwszy mąż, aktor Andrzej Pieczyński, odszedł od Małgorzaty i założył nową rodzinę z kobietą, z którą ją zdradzał. Myślała, że już nigdy nie będzie szczęśliwa.
"Bardzo chciałam, by życie obsadziło mnie w wymarzonej przeze mnie roli żony i matki" - wspominała w rozmowie z "Panią".
"Musiałam wyjechać do Szwecji, żeby moje marzenia się spełniły" - stwierdziła.
Gabriel Wróblewski wyjechał z Polski wiele lat wcześniej. W Szwecji prowadził własną firmę budowlaną, nieźle mu się powodziło, a do szczęścia brakowało mu tylko kochającej, zaradnej kobiety u boku.
Nie podejrzewał, że zwiąże się z krajanką, którą pozna przypadkiem w swej nowej ojczyźnie.
Drugi mąż oświadczył się Pieczyńskiej na pierwszej randce. Od razu się zgodziła
Biznesmen od razu zobaczył w Małgorzacie idealną kandydatkę na życiową partnerkę. Już na pierwszej randce poprosił ją o rękę, a ona zgodziła się wyjść za niego.
"Oboje wyszliśmy z poprzednich związków (...), baliśmy się próbować czegoś nowego, ale zaryzykowaliśmy. Zaczęliśmy od omówienia problemów, a potem już jakoś poszło" - żartowała na łamach "Pani".
Małgorzata Pieczyńska nie chciała zostawać w Sztokholmie na stałe. Wahała się, czy zostawić wszystko, na co w Polsce pracowała kilka lat. W końcu uznała, że miłość jest ważniejsza od kariery.
W 1989 roku na świecie pojawił się Victor. Dla aktorki syn stał się najważniejszym mężczyzną na świecie.
Pieczyńska była w małżeństwie na odległość. Miała z mężem jedną zasadę
Przez pewien czas byli małżeństwem na odległość. Gabriel Wróblewski ubolewał, gdy Małgorzata leciała do Polski do pracy. Bardzo za nią tęsknił, ale jej szczęście zawsze było dla niego priorytetem.
"Gabryś chyba nie chciałby mieć żony, która na co dzień tylko czeka z zupą. Doskonale wie, że praca jest i będzie dla mnie ważna" - tłumaczyła aktorka w wywiadzie dla "Gali".
"Staramy się, o ile to możliwe, nie rozstawać się na dłużej niż dwa tygodnie" - powiedziała.
Ich związek poważnie zatrząsł się w posadach tylko raz - wiosną 2020 roku. Małgorzata Pieczyńska przyleciała do Warszawy na plan serialu "M jak miłość", a potem - z wiadomych względów - nie mogła wrócić do Szwecji.
"Utknęłam tutaj, Gabryś był tam. Odległość potrafi (...) [zaprzepaścić] nawet największe uczucie" - wyznała w "Życiu na gorąco".
Gabriel Wróblewski odchodził ponoć od zmysłów, siedząc samotnie w domu w Sztokholmie. Rozłąka wystawiła małżeństwo aktorki i biznesmena na poważną próbę. Na szczęście wyszli z niej zwycięsko.
Pieczyńska jest z mężem od 40 lat. Oto jej przepis na szczęście
Dziś Małgorzata i Gabriel niemal każdą wolną chwilę spędzają w swoim domu w lesie nad położonym kilkanaście kilometrów od Sztokholmu jeziorem.
"Na wsi jestem najszczęśliwsza. Tu mam prawdziwe życie: piekę chleb, robię soki, urządzam przyjęcia dla przyjaciół" - opowiadała aktorka "Twojemu Stylowi".
Gwiazda "M jak miłość", gdy ktoś pyta ją o receptę na małżeńskie szczęście, odpowiada, że nie ma żadnych uniwersalnych reguł na udane życie we dwoje.
"Małżeństwo powinno być niekończącym się (...) [spektaklem] rozgrywanym jak pełna napięć próba generalna" - stwierdziła w wywiadzie dla "Twojego Stylu".
"Znalezienie odpowiedniego partnera to przecież nie wszystko. Najważniejsze, by nie (...) [niszczyć] wspólnych marzeń i pasji. I żeby nigdy się razem nie nudzić" - dodała.
Źródła:
Wywiady z M. Pieczyńską: "Echo Dnia" (marzec 2003), "Pani" (styczeń 2010), "Gala" (listopad 2004), "Życie na gorąco" (czerwiec 2020), "Twój Styl" (wrzesień 2025).
Zobacz też:
Poznał początkującą aktorkę na kursie. Wkrótce po ślubie zażądał rozwodu
Nikt nie wierzy w jej metrykę. Małgorzata Pieczyńska zachwyca urodą
Tak Beata Tyszkiewicz traktowała ekipy filmowe. Pieczyńska się wygadała








