Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dramat Cezarego Pazury. Przez operację zrezygnowano z niego w Hollywood!

Cezary Pazura (51 l.) przed kilkoma miesiącami musiał poddać się zabiegowi chirurgicznemu, który na zawsze zmienił tembr jego głosu. Kosztowało to aktora utratę roli - nowa barwa głosu nie została zaakceptowana przez producentów w Hollywood.

Cezarego Pazurę można zaliczyć do elity polskiego dubbingu. Aktor stworzył głosem niezapomniane postaci w filmach "Epoka lodowcowa", "Rybki z ferajny" czy "Alicja w Krainie Czarów".

Reklama

Standardową procedurą przy przygotowaniu polskiej wersji językowej hollywoodzkiego filmu jest wysłanie kilkunastominutowych nagrań z udziałem rodzimych aktorów do twórców dubbingowanego obrazu.

Niestety, podczas takiego castingu kandydatura Pazury została odrzucona. 

"Nie dostałem jednej roli, bo mi się zmienił trochę głos po zabiegu chirurgicznym. Miałem zabieg na nosie. Oczywiście to jest moja interpretacja" - mówi aktor agencji Newseria Lifestyle.

I dodaje: "Być może po prostu nie dostałem roli, bo był ktoś inny. Ale jak się wysilę, to mogę być tym Pazurą, co kiedyś".

Przypomnijmy, że swoją przygodę z dubbingiem aktor rozpoczął w 2001 roku, pracując nad filmem "Zakochany kundel". Od tego czasu podłożył głos w prawie trzydziestu produkcjach. 

"Mnie największą satysfakcję sprawił film 'Alicja w Krainie Czarów', jak podkładałem Johnny’ego Deppa. To jest dla mnie przeżycie olbrzymie, bo to wybitny aktor i jego kreacja wyjątkowa w tym dziwnym filmie. I branża, koledzy, którzy się parają tym zawodem, wysyłali mi smsy i dzwonili z gratulacjami. Mówili: 'No stary, ale sobie poradziłeś, genialnie'" - wspomina.

Niestety, to prawdopodobnie koniec jego przygody z Hollywood.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cezary Pazura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama