Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Dominika i Sebastian Kulczykowie kupią srebrny medal Małachowskiego!

Dominika (39 l.) i Sebastian (35 l.) Kulczykowie poszli w ślady swojego zmarłego taty i także postanowili zaangażować się w akcję charytatywną. Kupili srebrny medal Piotra Małachowskiego i tym samym pomogli sfinansować leczenie małego Olka.

Piotr Małachowski to nie tylko utytułowany sportowiec, ale także człowiek o wielkim sercu. Zapowiedział, że srebrny medal zdobyty podczas igrzysk olimpijskich w Rio odda na cele charytatywne. 

"Tuż po zawodach napisała do mnie Gosia, mama małego Olka, prosząc o pomoc w ratowaniu jej synka. Olek prawie od dwóch lat, czyli ponad połowę swojego życia, walczy z nowotworem gałki ocznej. Siatkówczak to złośliwy nowotwór oka, który występuje tylko u dzieci poniżej 5 roku życia, jakby specjalnie wybierając najsłabszych. W Polsce nie ma już szans na uratowanie oczka Olka. Jedyną szansą jest terapia w Nowym Jorku. Postanowiłem pomóc Olkowi i przekazać medal zdobyty w Rio na licytację" - oznajmił nasz olimpijczyk.

Reklama

Okazuje się, że zainicjowana przez niego akcja spotkała się z zainteresowaniem rodziny Kulczyków. Dominika i Sebastian, czyli dzieci i spadkobiercy zmarłego milionera, Jana Kulczyka, zadeklarowali kupno "srebra" za taką kwotę, jaka jest potrzebna do zakończenia zbiórki. Oznacza to, że na konto małego Olka wpłynie od nich aż 480 tysięcy złotych! Wspaniały gest!

Kulczykowie tym samym poszli śladem swojego taty, który po olimpiadzie w Londynie kupił jeden z brązowych medali. Cały dochód został wówczas przekazany na leczenie małej sąsiadki jednej z polskich olimpijek. 

***
Zobacz więcej materiałów dot. celebrytów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »