Piosenkarka (sprawdź nowy klip!) w ostatnim czasie przechodziła zawirowania w życiu prywatnym. Przeszło miesiąc temu poinformowała, że się rozwodzi i od tej decyzji nie ma już odwrotu.
Do jej rozstania z mężem doszło jednak dużo wcześniej, o czym nikt prócz jej bliskich nie wiedział.
To i inne wydarzenia sprawiły, że Doda przechodziła poważny kryzys w swoim życiu.
Opowiadając o tym, zdobyła się na całkowitą szczerość.
Doda przechodziła trudne chwile
Już się odbijałam się od ściany. Myślałam, że się wykończę, psychicznie i fizycznie. Czułam, że jak się nie zatrzymam, to rozwalę sobie łeb o ścianę i tak też było parę razy
Paradoksalnie w poukładaniu spraw pomogła jej... pandemia!
Cieszę się, że zaczęła się pandemia, bo miałam czas, żeby zadbać o swoje zdrowie psychiczne, odpocząć i zatęsknić. Na nowo poczuć chęci do życia i pracy

To jej bardzo pomogło i w końcu mogła wrócić do swoich z nową energią.
Po raz kolejny podkreśliła też, że ludzie widzą tylko powierzchowność, nie zdając sobie sprawy, że za uśmiechem może kryć się dramat.
Bez presji, bez ciśnienia. Cieszę się, że mi się chce. Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, w jakim byłam mroku przez ostatni rok, bo widzą tylko uśmiechnięte zdjęcia na Instagramie. Przyjdzie czas, że zechcę o tym opowiedzieć, że nie każdy jest ze skały i każdy ma swoje cięższe chwile
Trzymamy kciuki, aby w przyszłości omijały ją trudne chwile!

***
Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:








