Dawid Podsiadło jeszcze dobrze nie wystartował z nowym utworem, a tu już skandal. „Sorry, ale zaczynam być trochę za stary na takie akcje”

Oprac.: Tola Polańska

Dawid Podsiadło, Piotr Stelmach
Dawid Podsiadło, Piotr StelmachVIPHOTO/East News; Instagram @piotrstelmach_official.

Piotr Stelmach krytykuje PR Dawida Podsiadły

"Post". Nowy singiel Dawida Podsiadło. Się weźmie i ukaże. O północy. I wara nam od tej piosenki. Takie mam wrażenie. Bo działania czynione wokół Artysty od jakiegoś czasu noszą znamiona notorycznego konstruowania nimbu, którego blask nas maluczkich i wiernie aplikujących może jeno dziarsko oślepić
- zaczął swój wywód.
Piosenki nie można posłuchać choćby dzień wcześniej, bo tajemnica i embargo. Trzeba warować do północy, aż kawałek pojawi się w streamingach, bo tajemnica i embargo. Nie można dowiedzieć się czegokolwiek więcej na temat utworu, bo tajemnica i embargo. A my w Redakcji Muzycznej chcielibyśmy sobie pogadać na kolegium o tym singlu, wymienić się opiniami, porównać znaną już wersję koncertową z tą finalną studyjną. I co? I jajco. Wara. Sorry, ale zaczynam być trochę za stary na takie akcje.
To może idźmy dalej, Drogi Dziale Marketingu. Może niech singiel się ukaże, ale zabrońcie go słuchać komukolwiek? Niech będzie jeszcze bardziej pastewnie i nadwiślańsko. A co!
- podsumował.

Internauci krytykują wypowiedź Stelmacha

pomponik.pl
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?