Zanim Dawid Kwiatkowski szybko stał się artystą o uznanej renomie i stonowanym wizerunku.
Dawid Kwiatkowski od ponad dekady jest w show biznesie
Kiedy zaczynał karierę, ponad dekadę temu, nie miał jednak do dyspozycji tylu narzędzi komunikowania się z fanami, co teraz.
Jak przyznaje sam Kwiatkowski, z nieukrywanym zainteresowanie obserwuje metody, stosowane przez artystów, którzy kilkanaście lat po nim stawiają swoje pierwsze kroki w show biznesie.
Dawid Kwiatkowski sędziuje w "Must Be the Music"
Jak ujawnił w rozmowie z Newserią, szczególnie fascynują go dalsze losy uczestników "Must Be the Music", programu, w którym od dwóch sezonów zasiada w fotelu jurora:
"Z wieloma uczestnikami poprzedniej edycji utrzymuję kontakt, wspieram ich, śledzę ich karierę, obserwuję, jak sobie radzą, bo dla mnie to też jest ciekawe, czy wykorzystają platformę, którą dostali w programie. Jestem więc na bieżąco. Ostatnio nawet miałem iść na koncert Bonaventury, ale niestety coś mi wyskoczyło i nie mogłem".
Za to podziwia początkujących artystów
Kiedy Dawid Kwiatkowski zaczynał muzyczną karierę, miał niespełna 20 lat i mnóstwo pomysłów, niekoniecznie trafionych.
Jak ocenia, osoby, które teraz próbują przebić się w show biznesie, przychodzą z gotowym, przemyślanym wizerunkiem:
"Muszą bardzo sprytnie wykorzystać social media, zresztą tak jak zrobili Alien x Majtis, bo oni zbudowali wcześniej swoją platformę, własną trampolinę w internecie i potem wspaniale to wykorzystali, idąc do programu. Mieli już bowiem swój fanpage, który na nich głosował i wspiera ich. I tak trzeba robić. Oni są bardzo dobrym przykładem, jak łączyć telewizję, muzykę z internetem. Nie uciekniemy od tej rzeczywistości, więc musimy po prostu nauczyć się w niej żyć".
Zobacz też:
Wyszło na jaw ws. Kwiatkowskiego. Fani nie dowierzają
Dawid Kwiatkowski podzielił się radością ze światem. To trwa już od roku








