Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Danuta Wałęsa: życie nie oszczędziło jej cierpienia. Tak potoczyły się losy rodziny Wałęsów

Nie ma nic gorszego dla rodziców, jak pochować własne dziecko. Tego bólu los nie oszczędził Danucie (67 l.) i Lechowi (73 l.) Wałęsom. 8 stycznia zmarł ich 43-letni syn Przemek. Został znaleziony martwy w swym mieszkaniu. W zasypanym śniegiem Gdańsku załamani rodzice, bracia i siostry odprowadzili urnę z jego prochami na cmentarz na Srebrzysku.

- Przemek to artysta - opowiadała o nim mama w wydanej 5 lat temu książce Marzenia i tajemnice. - W wieku szkolnym był bardzo muzykalnym chłopcem. Nie mam pojęcia, po kim to odziedziczył. Kiedy usłyszał jakiś utwór, potrafił bez pomocy nut go zagrać. Pierwszą klasę gry na trąbce ukończył z czerwonym paskiem. Uczył się w szkole muzycznej, chodził równocześnie do szkoły podstawowej. Ale później, mimo że był bardzo zdolny, nie chciał grać. W domu taka złota rączka, coś się zepsuje, wszystko potrafi zreperować... 

Reklama

Przemek był trzecim synem Danuty i Lecha Wałęsów. Urodził się w 1974 roku. Przez wiele lat pracował w Straży Granicznej. Ożenił się w trakcie studiów z Eweliną, studentką psychologii. Miał z nią dwóch synów, Bartosza i Dominika, ale wkrótce po narodzinach drugiego chłopca małżonkowie się rozwiedli. 

Drugą żoną Przemka była terapeutka specjalizująca się w leczeniu uzależnień. Ale i to małżeństwo się rozpadło. Nie jest tajemnicą, że Przemek miał problemy z alkoholem. Jak one się zaczęły? Tłumaczy to bardzo mądrze jego mama we wspomnianej książce. 

- Można się zastanawiać, w jaki sposób nieobecność ojca, rozłąka z nim, wpływa na dzieci. (...) Prezydentura szczególnie dotknęła synów, Bogdana, Sławka i Przemka. Chłopcy są bardzo wrażliwi. (...) Znaleźli się pod presją kolegów, dalszego otoczenia i mediów. Niektórzy chcieli się z nimi pokazać, inni ich podpuszczali i prowokowali, a jeszcze inni chcieli się po prostu wkupić. Samo życie: "Chodź, idziemy na imprezę, z kumplami nie pójdziesz? Co ty, Wałęsa, boisz się? A co ty, Wałęsa, jesteś taki wielki, dlatego że ojciec jest prezydentem, nie możesz z nami iść na piwo? Wywyższasz się?" W ten sposób życie zaczęło im narzucać, że są Wałęsami, a nawet że czasem z tej racji więcej im wolno.

W tamtym okresie zabrakło w domu autorytetu ojca. Lech Wałęsa został prezydentem, na co dzień przebywał w Warszawie, a gdy przyjeżdżał do domu do Gdańska, był wykończony i chciał przede wszystkim odpocząć. 

Żona wychodziła z założenia, że nie wolno mu przeszkadzać. I w rezultacie ze wszystkimi problemami zostawała sama. Małe dziewczynki, nad którymi opieka wypełniała w całości jej czas, i dorastający synowie, zostawieni w zasadzie bez kontroli.

To wtedy Przemek po raz pierwszy spowodował wypadek samochodowy, w którym ucierpiała jedna osoba. Jego adwokat tłumaczył wtedy przed sądem, że winny był nie alkohol, a tzw. pomroczność jasna. Otrzymał wyrok 9 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lata. W roku 2003 znów został skazany za jazdę po pijanemu i wypadek.

Przemek podjął walkę z nałogiem i poszedł na terapię. Niestety, jak mówią osoby z otoczenia, jedno uzależnienie zmieniło się w drugie. Zbyt często sięgać zaczął po leki... 

W ostatnich miesiącach do osobistych problemów doszły też problemy jednego z jego synów, 20-letniego Dominika. Pokłócił się z narzeczoną i dźgnął ją nożem. Szczęśliwie kobiecie nic poważnego się nie stało, ale Dominik usłyszał zarzuty prokuratorskie i nałożono na niego nadzór policyjny. Wiadomo, że Przemek bardzo przeżywał perypetie syna...

Danuta Wałęsa patrzyła na to wszystko z rozdartym sercem. Najbardziej bolała ją bezsilność. Bo kiedy synowie byli mali, miała na nich wpływ. Wychowywała ich najlepiej jak umiała. Przede wszystkim własnym przykładem: pracowitością, zaradnością, odpowiedzialnością, prawdomównością i pobożnością. 

Jednak kiedy chłopcy dorośli, wpływu na nich nie miała już żadnego. Nie podobało jej się, że najstarszy syn Bogdan (47 l.) nie skończył studiów ekonomicznych i rozwiódł się z pierwszą żoną. To, że Sławek (45 l.) żenił się i rozwodził już dwa razy. Z pierwszą żoną ma dwóch synów, z drugiego córkę i trzeciego syna z wolnego związku. Nie ominęły go również problemy z alkoholem... Co mogła na to poradzić? 

W swej książce tak to podsumowuje: - Mogę jedynie dzieciom powiedzieć "Postępuj tak, a nie inaczej. Lecz ostateczny wybór jest twój. Ty wybierasz i idziesz dalej. A następnie zgodnie ze swoim wyborem dostaniesz zapłatę albo karę". 

Więcej pociechy Wałęsowa ma na pewno z córek. Najstarsza Magda (38 l.) marzyła o zostaniu baletnicą. Miała talent. Występowała na deskach Opery Bałtyckiej. Ale jej dobrze zapowiadającą się karierę przerwała poważna kontuzja. Ukończyła wtedy studia teologiczne i pracowała jako katechetka. Wyszła za farmaceutę, ale małżeństwo nie było udane. Urodziła syna.

Ania (37 l.), ulubienica taty, pracuje w jego biurze. Wyszła za mąż, ma troje dzieci. Kiedy Danuta Wałęsa opublikowała swoją książkę, Ania stanęła w obronie ojca uznając, że mama przedstawiła go w sposób niesprawiedliwy i krzywdzący. 

Maria Wiktoria (35 l.) jeszcze kilka lat temu była jedną z najbardziej rozchwytywanych celebrytek. Wystąpiła w "Tańcu z gwiazdami". Stała się nawet bohaterką kilku skandali. Sama podsycała plotki na swój temat, co i rusz fotografując się z różnymi partnerami. Swego czasu popadła w poważne tarapaty finansowe. Ostatnio założyła fundację.

Najmłodsza Brygida jest magistrem kulturoznawstwa. 3 lata temu wzięła ślub. Na jej weselu Wałęsowa bawiła się jednak bez męża, ponieważ Lech Wałęsa nie chciał zaakceptować faktu, że wychodzi za, jak to określił, bezbożnika i nie bierze ślubu w kościele. 

W książce "Marzenia i tajemnice" najbardziej dramatyczne są wspomnienia pani prezydentowej dotyczące wypadku motocyklowego najmłodszego syna Jarka. Jej wielkiej nadziei. On jeden uniknął problemów, których nie ustrzegli się jego starsi bracia. 

Przez kilka lat studiował w USA, pracował w biurze taty, był posłem na Sejm, a ostatnio jest europosłem. W roku 2011 jego życie znalazło się w wielkim niebezpieczeństwie. Danuta Wałęsa przeżyła wtedy największy koszmar w swoim życiu.Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. 

Jarosław Wałęsa po wielu miesiącach spędzonych w szpitalu i żmudnej rehabilitacji wyzdrowiał i doszedł do pełnej sprawności. Ożenił się z Eweliną, a niedawno został ojcem. Ma syna. Wydawało się, że tamten koszmar już nigdy więcej do Wałęsowej nie powróci.Że oszczędzone jej będzie przeżywanie tragedii. Stało się inaczej...

***

Weź udział w konkursie Pomponika i wygraj wyjątkowy kalendarz. Szczegóły TUTAJ

***
Zobacz więcej materiałów

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Danuta Wałęsowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje