Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Daniel Olbrychski wygrał z nałogiem! Tak dłużej być nie mogło!

Daniel Olbrychski (73 l.) ostatnio nie czuł się najlepiej, a o jego zdrowie drżała cała rodzina. Teraz aktor postanowił zadbać o siebie bardziej i chce rozprawić się raz na zawsze z okropnym nałogiem.

Pod koniec roku gwiazdor podupadł na zdrowiu i często gościł w klinice, by się podleczyć. O wszystko dbała jego żona, Krystyna.

Reklama

"Krysia jeździła z nim do kliniki, ustalała terminy wizyt, rozmawiała z lekarzami. Bez niej Daniel jest trochę jak dziecko we mgle, choć, oczywiście, ona porady lekarskiej mu nie zastąpi" - mówi ich przyjaciel.

Teraz, kiedy sytuacja wydaje się być opanowana, pan Daniel postanowił dodatkowo rzucić palenie. Nie jest to jednak takie proste, bo z tym nałogiem zmaga się od lat.

"Nie paliłem od pogrzebu Jana Pawła II. Nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu" - mówił jeszcze kilka lat temu.

Niestety papierosy znów zagościły w jego życiu, gdy w 2011 roku zagrał rolę Marszałka Józefa Piłsudskiego. Ta historyczna postać również była nałogowcem i gdy aktor miał się wcielić w tę rolę, reżyser filmu "1920. Bitwa Warszawska", Jerzy Hoffman (86 l.) postawił sprawę jasno.

Aby wypaść autentycznie na ekranie Olbrychski palił jednego papierosa za drugim. Od tego czasu minęło już dobrych kilka lat, ale nałóg pozostał. Teraz jednak w rozmowie z tabloidem "Super Express" artysta zapewnia, że zmienił swoje dotychczasowe przyzwyczajenia.

"Staram się rozsądnie żyć, uprawiać regularnie sport. Nie palę. To jest mój sukces z ostatniego okresu".    

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Daniel Olbrychski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »