Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Daniel Martyniuk wściekły! Sąd orzekł rozwód z jego winy!

A jednak potwierdziło się najgorsze. Daniel Martyniuk (31 l.) rozwiódł się z matką swojego dziecka. Syn króla disco polo nie kryje swego rozgoryczenia...

O kryzysie w małżeństwie Daniela Martyniuka mówiło się od dawna.

Tabloidy donosiły o tym, że para postanowiła się rozwieść. Pojawiały się jednak plotki, że żona Daniela chciała dać mu jeszcze szansę. 

Wygląda jednak na to, że młody Martyniuk nie skorzystał z tej okazji. 

W białostockim sądzie odbyła się bowiem pierwsza rozprawa rozwodowa. Zdjęcia potwierdzają więc wszystko. 

Daniel wystroił się jak na wesele, a do tego nie opuszczał go dobry humor. 

O wiele bardziej całą sytuację przeżywała jego mama. Paparazzi przyłapali ją, gdy oczekiwała na syna.

Kobieta stres próbowała zniwelować zaciągając się papierosem. 

Po twarzy było widać, że rozwód jedynaka kosztuje ją sporo nerwów. Do tego rozprawa się przedłużała...

"Zainteresowani na sali sądowej spędzili ponad dwie i pół godziny" - donosi "Super Express". 

Sąd orzekł, że rozwód nastąpił z winy Daniela i zasądził alimenty dla jego byłej żony oraz córki Laury. Martyniuk nie kryje rozczarowania wyrokiem. 

Reklama

"To małżeństwo było porażką od samego początku. Dziewczyna z bogatej rodziny chciała bogato wyjść za mąż. Tylko kasę chciała wyciągnąć ode mnie, a właściwie od mojego ojca" - cytuje jego słowa "Fakt".

Tabloid dowiedział się, że zasądzono alimenty w wysokości 1,2 tys. zł na dziecko i 2 tys zł na byłą żonę.

Syn króla disco polo zapowiedział, że odwoła się od decyzji sądu. 

"Odwołam się od tej decyzji. Córkę chcę utrzymywać, ale tej *** nie chcę pieniędzy dawać!" - miał wykrzykiwać po wyjściu z sądu Daniel.

***

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Martyniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »