Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Damięcki: nie jestem gwiazdą

Aktor Mateusz Damięcki pomimo, że bierze udział w "Tańcu z gwiazdami", wcale nie uważa się za gwiazdę. Znany m.in. z "Przedwiośnia" czy "Oficera", nie zachowuje się jak rozkapryszony młodzieniec.

Wręcz przeciwnie - sporo w nim pokory, skromności i zdrowego podejścia do życia. A to w show-biznesie rzadkość.

Reklama

"Popularność jest bardzo ważna i nie wolno jej lekceważyć. Ale w momencie, kiedy ktoś mówi o sobie, że jest gwiazdą, nigdy nie będzie miał nawet cienia możliwości, żeby nią zostać" - uważa Mateusz.

Uczestnik "Tańca z gwiazdami" przyznaje, że nie może się przyzwyczaić do gwiazdorstwa w showbiznesie. "Mnie naprawdę interesuje przede wszystkim praca. A później to są tylko takie dodatki" - tłumaczy.

Jednym z takich dodatków jest stąpanie po czerwonym dywanie, co Damięckiego... peszy. Uważa, że to pasuje bardziej do Hollywood, niż do Polski. "To zupełnie nieprzystające do naszych realiów. Czerwony dywan pasuje do produkcji za sto trzydzieści milionów" - mówi.

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »