Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Ciężarna Agnieszka Włodarczyk oburzona! Afera w sieci!

Agnieszka Włodarczyk odlicza już dni do porodu. Przygotowania do narodzin pierwszego potomka idą pełną parą, co celebrytka skrzętnie relacjonuje w social mediach. Ostatnio jednak wpadła w niemały szał, gdy zobaczyła komentarz jednej z internautek. Co ją tak rozjuszyło?

Agnieszka Włodarczyk i jej ukochany Robert Karaś na początku roku obwieścili światu, że spodziewają się dziecka. 

40-letnia aktorka zaczęła coraz intensywniej dzielić się z fanami szczegółami ze swojego życia. 

Niedawno informowała, że skompletował sporą część wyprawki w lumpeksach. Teraz z kolei pochwaliła się, że dostała dwa wózki dla malucha.

"Parę dni temu dostarczono nam dwie megafury dla maleństwa. Mój brak decyzyjności co do koloru spowodował, że nasze słoneczko będzie jeździło na zmianę czarnym i beżowym. Mechanizmy sztos - wózki prowadzą się jednym palcem! A ten włoski design i elegancki sznyt to klasa sama w sobie! Cieszę się jak dziecko" - oznajmiła.

Reklama

Jej szczęście nie trwało jednak długo. W komentarzach internauci zasugerowali jej, że może powinna oddać jeden wózek jakiejś potrzebującej matce, która ledwo wiąże koniec z końcem.

Włodarczyk nie odda wózka potrzebującym

Słowa te musiały mocno zaboleć aktorkę, gdyż z tego powodu zamieściła na swoim InstaStories nagranie, w którym nie kryje oburzenia...

"Po raz kolejny otworzyłam oczy na to, jaka jest ludzka natura i jak ludzie reagują na to, że się komuś powiedzie, nawiążę współpracę, ma się całkiem dobrze, ma dobry humor... Ludzie też mają 100 tysięcy rad dla nas i pomysłów na nasze życie. Jak masz dwa wózki, to jeden musisz natychmiast oddać, bo przecież są bardziej potrzebujący, biedniejsi. Wiecie co? Ja też mam jeden samochód! Może kurczę ktoś mi sprezentuje drugi? Przecież ja jestem w potrzebie, mam dziecko!" - zżyma się Włodarczyk.Na koniec zwróciła się do osób, które nie cieszą się jej szczęściem, by przestali ją obserwować, bo ona nie ma zamiaru przyjmować darmowych prezentów od firm.

"Z tej strony apel do wszystkich malkontentów, doradzaczy i układaczy mego życia. Radzę Wam po prostu odobserwować mój profil, bo ja nawiązuję współprace i będę je nawiązywać tak często, jak tylko będzie to możliwe. Pod warunkiem, że będą one fajne, uczciwe i płynące prosto z serca. I to Wam mogę obiecać" - oznajmiła. 

***

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje