Reklama

Reklama

Reklama

Chylińska już marzy o czwartym dziecku

Agnieszce Chylińskiej (36 l.) macierzyństwo tak się spodobało, że nie zamierza poprzestać na trzecim dziecku!

Jurorka "Mam talent!" wciąż jest w trzeciej ciąży (nie zdradziła, kiedy dokładnie nastąpi rozwiązanie), nie przeszkodziło jej to jednak zwierzyć się prowadzącym "Dzień Dobry TVN" ze swoich dalszych planów prokreacyjnych.

Chylińska, która jest już mamą sześcioletniego Ryśka i dwuletniej Esterki i właśnie oczekuje na Krysię, stwierdziła, że bardzo chciałaby mieć jeszcze jednego syna.

"Oczywiście, jak dam radę..." - zastrzegła ostrożnie. Czyżby rodzenie kolejnych dzieci w krótkich odstępach czasu stało się ostatnio wśród gwiazd swoistą modą?

Reklama

Media na Wyspach podały, że brytyjska celebrytka, młodsza od Agnieszki o 13 lat Peaches Geldof (23 l.), jest w trzecim miesiącu ciąży.

I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że syna o oryginalnym imieniu Astala urodziła zaledwie pół roku temu...


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Chylińska | dzieci | poród | ciąża | Peaches Geldof

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »