Maryla Rodowicz zmierzyła się z weekend z pogodą
Maryla Rodowicz już na całego zaczęła sezon koncertowy. 80-letnia artystka pokazuje, że jest w świetnej formie. Latem 2026 roku ruszyła w trasę "Niech żyje bal", a poza tym występuje na licznych imprezach plenerowych. Jednak w ostatni weekend koncerty niespodziewanie okazały się bardzo wymagającym sportem.
W weekend 27 - 28 czerwca w naszym kraju zanotowano rekordowo wysokie temperatury. Najwyższe były na wschodzie - tam termometry pokazały ponad 40 stopni. I to właśnie w takiej okolicy koncertowała Rodowicz. W sobotę zaśpiewała w Tychach, a w niedzielę - w Żarach.
Żary to miejscowość nieodległa od osławionych już Słubic, gdzie padł rekord ciepła. Teraz Maryla mówi wprost, jak sobie z tym poradziła.
Maryla Rodowicz w Żarach. Mówi, jak sobie poradziła
28 czerwca termometry w Żarach pokazywały około 39 stopni w cieniu. Na słońcu było oczywiście o wiele goręcej - nawet 42 stopnie. Ale Rodowicz nie jest artystką, którą cokolwiek by zniechęciło. Wieczorem 29 czerwca artystka zdała relację z wydarzenia na swoim profilu na Instagramie.
Maryla pokazała zdjęcie w stroju, w jakim pojawiła się na scenie i pochwaliła się, jak minął jej ten dzień. Jak się okazuje, znalazła nawet czas na zdjęcia o zachodzie słońca. Jednak aby móc koncertować, niezbędne było ustawienie na scenie wentylatorów.
"Tak było wczoraj przed wejściem na scenę w Żarach, a tam wiadomo, był biegun ciepła, plus 42 stopnie. Złapałam ostatnie minuty tzw. 'golden hour', czyli niezwykłe światło zachodzącego słońca. Za mną 3 koncerty w upale, pomagały nam na scenie wiatraki" - napisała piosenkarka.
Reakcje po koncercie Maryli Rodowicz. Było warto?
Poniedziałek po koncertach najwyraźniej upływa Maryli na odpoczynku. Jak ogłosiła w najnowszym wpisie - dziś postawiła na lekką potrawę, idealną przy takiej pogodzie.
"Zabieram się za chłodnik" - napisała z satysfakcją. Jak się okazuje, zadowoleni są też jej fani, którzy mimo gorąca przybyli na jej niedzielny koncert. Podziwiają ją za wielką determinację i podkreślają, że artystka poradziła sobie tak samo świetnie, jak zawsze.
- "To był piękny koncert"
- "Pani Marylo, dziękujemy"
- "Byłam, koncert klasa"
- "Brawo, podziwiam, naprawdę"
- "Żary zachwycone panią Marylą"
- "Droga Pani Marylko, wydaje mi się, że udało ci się przetrwać ten upał tylko dlatego, że swoją muzyką podsycałaś żar. Szacunek" - czytamy w komentarzach.
A wy co sądzicie o koncertach w takich okolicznościach?
Zobacz też:
Wpadka Rodowicz na koncercie. Wszystko uwieczniły kamery, długo jej tego nie zapomną
Jeżowska wyszła na scenę i afera gotowa. Projektant Rodowicz nie gryzie się w język
Oburzona Rodowicz nie wytrzymała. Odniosła się do krytyki pod swoim adresem








