Agnieszka Włodarczyk szybko weszła do świata show-biznesu
Agnieszka Włodarczyk miała zaledwie 17 lat, gdy na ekrany kin w całej Polsce wszedł film "Sara", w którym zagrała swoją debiutancką rolę. Zaraz potem Maciej Ślesicki obsadził aktorkę w "13 posterunku".
Agnieszka do dziś pamięta słowa, które na galowej premierze "Sary" usłyszała od Cezarego Pazury.
"Powiedział mi: 'Agniesiu, widzisz tych wszystkich ludzi, którzy są tobą tak zainteresowani? W tym momencie stajesz się najbardziej samotną osobą na świecie'. Myślę, że coś w tym jest. Ceną za popularność jest utrata prywatności i anonimowości" - wspominała w wywiadzie dla "Na żywo".
Agnieszka Włodarczyk i Rafał Kosiński byli parą uwielbianą przez media
Agnieszka miała jednak u boku kogoś, kto chronił ją przed natrętnymi fanami i pilnował, by nikt jej nie skrzywdził. Tym kimś był znany z programów dla młodzieży prezenter telewizyjny Rafał Kosiński.
Agnieszka i Rafał poznali się w gmachu TVP na Woronicza. Mieli wystąpić w jednym programie, przed nagraniem spędzili ze sobą trochę czasu w tzw. przygotowalni. Od razu się sobie spodobali, więc wymienili się numerami telefonów i obiecali sobie, że będą w kontakcie.
Kilka dni później Rafał zadzwonił do Agnieszki i zaprosił ją na spacer. Wrócili z niego zakochani w sobie po uszy.
Kiedy aktorka i prezenter po raz pierwszy pojawili się razem na imprezie dla celebrytów, media natychmiast okrzyknęły ich najpiękniejszą parą polskiego show-biznesu. Nagłówki tabloidów krzyczały wręcz, że "Sara spotyka się Leo DiCaprio!".
"Gazety zrobiły z nas papierową parę, a my naprawdę bardzo się kochamy" - żaliła się Włodarczyk dziennikarce z "Fan Magazynu" pod koniec 1998 roku.
"Jesteśmy już ze sobą kilka miesięcy i doskonale się razem czujemy" - przekonywała.
Włodarczyk zostawiła Rafała dla biznesmena
Agnieszka traktowała swój związek z Kosińskim bardzo poważnie. Była nawet mowa o zaręczynach, były wspólne plany na przyszłość.
Kto wie, jak potoczyłyby się losy aktorki i prezentera, gdyby w wakacje 2001 roku znajomi nie zaprosili Agnieszki na rejs jachtem po mazurskich jeziorach. Pojechała bez Rafała.
Na miejscu czekał na nią Jakub Sićko - młody biznesmen, który miał się nią zaopiekować.
"Żeglowaliśmy, gadaliśmy (...) i coś zaiskrzyło. Przynajmniej z mojej strony. Już nie chciałam z tej łódki wychodzić" - wspominała kilka lat później w rozmowie z "Vivą!".
Po powrocie do Warszawy Agnieszka Włodarczyk zerwała z Rafałem, ale - z czego jest bardzo dumna - nie spaliła za sobą mostów.
"Byliśmy razem prawie pięć lat. To była moja pierwsza miłość i jak każda nastolatka myślałam, że na zawsze" - opowiadała "Gali".
Po rozstaniu z aktorką Rafał Kosiński niespodziewanie zniknął z mediów.
Agnieszka Włodarczyk zakochała się na nowo. Stworzyła rodzinę z Robertem Karasiem
W 2018 roku Włodarczyk udostępniła w sieci swoje zdjęcie z Rafałem.
"Bywa, że kochamy wiele razy. Każda miłość jest inna, wyjątkowa, niepowtarzalna. Po latach zostaje przyjaźń, wzajemny szacunek i ogromny sentyment" - napisała.
Dziś Agnieszka jest żoną Roberta Karasia, z którym wychowuje 4,5-letniego syna Milana.
Rafała Kosińskiego do dziś wspomina z ogromną sympatią.
Źródła:
Wywiady z A. Włodarczyk: "Fan Magazyn" (styczeń 1999), "Na żywo" (marzec 2000), "Gala" (styczeń 2017), "Viva!" (wrzesień 2007)
Czytaj też:
Nowiny od Karasia dotarły przed nowym rokiem. Wydał 14 tysięcy i ma poważny problem
Wyszła na jaw prawda o decyzji Karasia. Włodarczyk nie mogła milczeć








