Bożydar Iwanow o "Tańcu z gwiazdami"
Bożydar Iwanow od 2002 roku związany jest z Polsatem, gdzie komentuje mecze piłki nożnej. Prowadzi też serwisy sportowe i jest gospodarzem sportowych formatów.
Dziennikarz udzielił niedawno wywiadu na łamach Plejady, w którym opowiedział o swojej karierze. Niespodziewanie padł też wątek słynnego formatu Polsatu - "Taniec z gwiazdami".
Bożydar Iwanow przyznał, że w przeszłości odbył próbny trening do "Tańca z gwiazdami" u boku jednej z tancerek.
"Nie, bo… nie umiem tańczyć. Jasne, że w programie może bym się nauczył. Z naciskiem na może. Dawno temu, gdy zaproponowano mi udział w tym programie, nie chciałem od razu powiedzieć nie i zgodziłem się przyjść na próbny trening z Niną Tyrką" - wyznał szczerze.
Bożydar Iwanow był na treningu w "Tańcu z gwiazdami"
Choć dziennikarz dobrze sobie poradził, uznał, że to nie jest coś dla niego.
"Chwilę potańczyłem, usłyszałem, że świetnie mi poszło i że mam do tego dryg. Ale coś mi się zdaje, że była to zachęta, a nie odkrycie talentu. Raczej nie nadaję się do tego. Na parkiecie 'Tańca z gwiazdami' nie czułbym się komfortowo. Pomyliłbym się przy pierwszym kroku" - czytamy.
Bożydar Iwanow wyznał, że produkcja Polsatu nie raz namawiała go do zmiany zdania. Dziennikarz mimo to pozostaje nieugięty, co wyjaśnił w wywiadzie.
"Trochę namawiało. Kiedyś rozmawiałem o tym z Niną Terentiew i Kasią Wajdą. Ale nie czuję, że to dla mnie. Gdybym się zgodził, musiałbym być konsekwentny. Nie mógłbym się wycofać po pięciu treningach. A nie chciałbym nikogo zawieść. Jeśli czułbym, że poradziłbym sobie na parkiecie, nie miałbym problemu z udziałem w takim show. Nie chciałbym, żeby później śniło mi się w nocy, że stoję przed kamerami i nie pamiętam kroków" - przyznał.
Zobacz też:
Prowadzący i jurorzy "Tańca z gwiazdami" bawili się w tramwaju. Co za sceny w Warszawie
Herbuś wie, skąd biorą się liczne romanse w "Tańcu z gwiazdami". "To jest solidny test"
Szpak znienacka zareagował na ciążę gwiazdy "Tańca z gwiazdami". Napisał wprost








