Reklama

Reklama

Reklama

Bożena Dykiel przypomniała o sobie po skandalu w TVN. Tam ją odnaleźli. Przyłapali ją paparazzi

Bożena Dykiel (74 l.) pod koniec zeszłego roku swoim wystąpieniem w "Dzień Dobry TVN" wywołała w mediach niemałą aferę. Jej osobliwa wypowiedź na temat radzenia sobie z depresją za pomocą "specjalnych okularów" została mocno skrytykowana. Nie był to zresztą jedyny "wyskok" znanej aktorki, którą zaczęto nawet nazywać "królową afer". W ostatnim czasie gwiazda wyciszyła się medialnie. Ten czas postanowiła poświęcić na odpoczynek nad polskim morzem. Znalazła też sposób, jak poradzić sobie z chłodem...

Bożena Dykiel to znana i ceniona aktorka, której rozpoznawalność przyniosły role w "Znachorze", "Weselu" czy serialu "Alternatywy 4". Od lat wciela się też w postać Marysi w "Na Wspólnej", z czego aktualnie jest najbardziej znana. 

Znana jest w ostatnim czasie także z licznych afer, które wywołała w mediach. Najgłośniej zrobiło się chyba po jej reklamie okularów "na depresję", które postanowiła wypromować na kanapach "Dzień Dobry TVN".

"Moje drogie, bardzo mi pomaga coś takiego. To są okulary, gdzie naciska się tutaj taki mały guziczek. Pojawia się zielone światełko, a potem się naciska mocniej i pojawia się czerwone światełko z różną częstotliwością..." - opowiadała aktorka. 

Reklama

Aktorka sama przyznawała się, że zmaga się z objawami depresji, dlatego też zgodziła się zostać ambasadorką akcji "Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję". 

Po kontrowersyjnym występie w śniadaniówce fundacja zerwała z nią jednak współpracę.

Wcześniej Dykiel zdążyła też publicznie zakwestionować istnienie pandemii koronawirusa, którą określiła jako formę "walki bogaczy ze zwykłymi ludźmi, którzy chcą nami rządzić".

Ostatni skandal z udziałem Bożeny Dykiel wydarzył się już w tym roku, gdy na wydarzaniu z okazji 50. rocznicy powstania Zespołu Filmowego "X", zaczęła się bardzo dziwnie zachowywać. 

Przed budynkiem krzyczała do ludzi i fotoreporterów: "Wynocha, wynocha, wynocha", zasłaniając twarz rękami. 

Bożena Dykiel przypomniała o sobie po serii afer

Od tamtej pory aktorka nie gościła już w mediach. Nie pojawiała się na celebryckich spędach i niemal zapadła się pod ziemię. Niespodziewanie, przypomniała o sobie dzięki "Super Expressowi". Gdzie znaleźli ją paparazzi?

Okazuje się, że Dykiel postanowiła nieco się wyciszyć i odpocząć. Uznała, że świetnym pomysłem będzie wyjazd nad morze już poza sezonem wakacyjnym.  

Nie ma bowiem wtedy aż tylu turystów, choć są też i pewne minusy, bo pogoda pod koniec września nad Bałtykiem bywa już mocno kapryśna. 

Aktorka musiała więc zapomnieć o wylegiwaniu się na plaży czy kąpielach w morzu. Znalazła jednak sposób na to, jak umilić sobie pobyt.

Jak donosi "Super Express", pani Bożena wraz z mężem, który jej towarzyszył, spędzali czas w jednej z trójmiejskich knajpek. 

Aktorka i jej ukochany mocno przemarzli podczas spaceru po plaży, postanowili więc ogrzać się przy kieliszku.

"74-letnia Bożena Dykiel przyłapana z kieliszeczkiem. Tak ogrzewa się na randce nad morzem" - informuje tabloid. 

Jak jednak przypomina "Super Express", małżonkowie z 45-letnim stażem doskonale wiedzą, jak sprawić, by w ich związku zawsze było gorąco. I nie chodzi tu tylko o raczenie się "kieliszeczkiem". Zresztą sama Dykiel opowiadała o tym w jednym z wywiadów:

"Seks po 60-tce z tym samym partnerem, tak jak ja ze swoim panem Rysiem, to cudowna sprawa" - chwaliła się gwiazda. 

Mamy nadzieję, że pobyt nad morzem się udał i pani Bożena wróci do stolicy z zupełnie innym nastawieniem...

Zobacz też:

Dykiel wywołała aferę na całą Polskę. Ludzie w TVN łapali się za głowy

Fundacja zrywa współpracę z Dykiel

Dykiel dziwnie zachowywała się na ulicy. Oto co krzyczała do ludzi

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Bożena Dykiel

Reklama

Reklama

Reklama