Justyna Majkowska w oczach wielu fanów uchodzi za najlepszą wokalistkę Ich Troje. Rzeczywiście, to właśnie jej głos rozbrzmiewał w pierwotnych wersjach największych przebojów zespołu: "Powiedz", "Zawsze z Tobą chciałbym być" i "Keine Grenzen". Jak sama wspomina, po dwóch latach życia w ciągłym stresie miała dość.
Fani Ich Troje wciąż tęsknią za Justyną Majkowską
Justyna Majkowska dołączyła do Ich Troje w 2001 roku. Chociaż nie była pierwszą, ani ostatnią wokalistką zespołu, wielu fanów uważa ją za najlepszą. Chociaż od tamtej pory minęło ćwierć wieku, Ich Troje w składzie: Michał Wiśniewski, Jacek Łągwa i Justyna Majkowska w oczach najwierniejszej publiczności uchodzą za jedyny właściwy skład zespołu.
To właśnie wtedy osiągali największe sukcesy i chociaż stacje radiowe krzywo patrzyły na ich twórczość, bez przebojów "Powiedz" czy "Zawsze z Tobą chciałbym być" nie mogła się obejść żadna większa impreza, a gaże, wypłacane wtedy z gotówce, zaścielały dywany w hotelowych pokojach.
Jak po latach ujawnił Jacek Łągwa w książce "Ich Troje. Biografia", pakowali sterty banknotów w torebki na artykuły higieniczne, żeby jakoś donieść je do banku.
Tajemnica odejścia Justyny Majkowskiej
Życie na takich obrotach Majkowska wytrzymała przez dwa lata. Jak potem wspominała w rozmowie z portalem Cozatydzień.pl:
"W Ich Troje musiałam podołać życiu w stresie na okrągło. Czasami miałam na scenie przyklejony uśmiech, zaciskałam zęby, ale momentami było też dużo zabawy".
Michał Wiśniewski w reality show "Jestem jaki jestem", za który TVN zapłacił mu ponoć milion dolarów, dał do zrozumienia, że za odejściem Majkowskiej kryły się bardziej romantyczne powody. Przed kamerami tak skomentował jej odejście:
"Justyna wybrała miłość".
Zapewne miał na myśli krążące wtedy plotki o rzekomej zażyłości wokalistki z jednym z tancerzy towarzyszących zespołowi na scenie. Podobno nie dogadywał się z ówczesną choreografką Ich Troje, Martą Wiśniewską. Skończyło się zwolnieniem, a Majkowska ponoć zapowiedziała, że w takim razie ona też odchodzi. Ta wersja nigdy nie doczekała się oficjalnego potwierdzenia.
Justyna Majkowska nie tęskni za show biznesem
Prawdziwą miłość Majowska znalazła dopiero później. Dwa lata po odejściu z zespołu poślubiła mężczyznę, ale nie tego, o którym plotkowano. Dochowali się trojga dzieci, a wokalistka zmieniła ścieżkę kariery.
Pracuje jako terapeutk i, jak zapewniła w rozmowie z portalem Cozatydzień.pl, nie ma czasu tęsknić za show biznesem:
"Nie wiem, jak miałabym to zrobić, bo pracuję na pełen etat i mam troje dzieci w chacie. Dla rodziny nie jestem Justyną Majkowską z Ich Troje. Mój mąż ostatnio włączył dzieciakom mój duet z Michałem, dzieci pytały, dlaczego śpiewał ze mną jakiś pan w czerwonych włosach".
Zobacz też:
Najpierw Świątczak, a teraz ona. Wrze od plotek o sporze z Wiśniewskim
Po latach na jaw wyszła prawda ws. Ich Troje. To dlatego Justyna Majkowska odeszła z zespołu
Wokalistka Ich Troje nie mogła powstrzymać się od komentarza. Tak oceniła szanse Luny na Eurowizji








