Reklama

Reklama

Reklama

Będą zmiany na grobie Krawczyka. Internauci krytykują: Cyrk na kółkach

Andrzej Kosmala od pewnego czasu zapowiada zmiany na grobie Krzysztofa Krawczyka. Menadżerowi marzy się, by w specjalny sposób upamiętnić muzyka. Miejsce jego pochówku ma być wzorowane na mogile Elvisa Presleya. Internauci krytykują ten pomysł.

Andrzej Kosmala zapowiada zmiany na grobie Krzysztofa Krawczyka

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia ubiegłego roku. Został pochowany na niewielkim cmentarzu w łódzkich Grotnikach. Andrzej Kosmala, menadżer i zaufany przyjaciel muzyka i jego żony, od kilku miesięcy zapowiada, że grób artysty musi zostać poddany modernizacji. Kosmala gościł nie tak dawano w Polsacie, podczas jednego z odcinków "Tańca z Gwiazdami", który był poświęcony Krawczykowi. Uczestnicy tańczyli do piosenek artysty. Stacja postanowiła uczcić w ten sposób rocznicę urodzin artysty, który 8 września kończyłby 76 lat. Wówczas Kosmala w rozmowie z Plejadą potwierdził swoje plany co do konieczności zmian wokół grobu wokalisty. Są one wymuszone poniekąd tłumami, które odwiedzają to miejsce.

Reklama

"Po pierwsze, wyłożyliśmy to kostką cementową, a ludzie jak przynoszą znicze, codziennie przybywa tam ok. 100 osób, tam całe wycieczki przyjeżdżają, wosk się rozlewa i jest brudno. W związku z tym zamienimy to na granit albo na marmur - powiedział menadżer w rozmowie z Plejadą.

O tym pomyśle Kosmala wspomina już od jakiegoś czasu. Teraz zaczął wraz z wdową realizować plany. Poinformował już fanów gwiazdora, że grób zostanie poddany lekkim zmianom i szykuje się remont. Betonowa obwódka wokół pomnika zostanie wymieniona na granitową, ponieważ na obecnej zostają plamy z wylewającego się ze zniczy wosku.

To jednak nie wszystko. Kosmala chce zamontować wokół grobu... płotek. Dzięki temu fani będą mogli zawieszać na nim kartki i prezenty, które oprócz zniczy przynoszą na grób Krawczyka. Pomysł nie jest nowy. Kosmala z Krawczykiem odwiedzili przed laty miejsce pochówku Elvisa Presleya, którego muzyk uwielbiał. Tam widzieli podobne ogrodzenie. 

"Druga rzecz, którą od początku zapowiadałem, że nagrobek będzie ogrodzony takim płotkiem, jaki widzieliśmy u Elvisa Presleya w Memphis. Byliśmy z Krzysztofem u Elvisa w Memphis i nad jego grobem zaśpiewaliśmy "Love me Tender" - mówi Kosmala Plejadzie.

Te pomysły ostro skrytykowali internauci. W sieci pojawiły się opinie, że porównywanie Krawczyka do Elvisa to przesada. Wokół grobu trzeba posprzątać, a nie narzekać na fanów tłumnie odwiedzających miejsce spoczynku artysty. 

"CYRK na kółkach. Posprzątajcie to, co już jest", "Bez przesady z tymi FANAMI dla mnie śpiewał średnio Brud na grobie pani Krawczyk podobno siedzi pani tam całe dnie no to do roboty", "Żeby było czysto to trzeba sprzątać, a nie stać przed grobem męża i narzekać na swój los" - piszą ludzie.

Wielu sugeruje też, by pieniądze na modernizowanie grobu przeznaczyć na inny cel, chociażby na wsparcie dla Krzysztofa Krawczyka Juniora.

Na te "rady" już jednak Andrzej Kosmala i Ewa Krawczyk nie zareagowali...

Zobacz także:

Syn Krzysztofa Krawczyka w kiepskim stanie. Płyną niepokojące wieści od osób z jego otoczenia

Ewa Krawczyk znaleziona w kałuży krwi? Jest komentarz do medialnych doniesień

Była sympatia Krawczyka przerywa milczenie. Żona zabroniła mu się z nią spotkać!


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Krawczyk | Andrzej Kosmala

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy