Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Beata Kozidrak nie chce, by córki powtórzyły jej błędy. Co im radzi?

Beata Kozidrak (56 l.) zorganizowała w swoim życiu prawdziwą rewolucję. Niedawno rozwiodła się z mężem Andrzejem Pietrasem (64 l.) i mówi się, że to nie koniec zmian. Rozstanie wyszło jej na dobre, ale przed podobnym losem chciałaby ustrzec córki. Martwi się, bo widzi, że kroczą jej ścieżką.

Coraz częściej poważnie rozmawia z córkami. I rozmowy te wcale nie dotyczą ostatnich kłopotów Beaty Kozidrak. O tym, że piosenkarka rozwodzi się z mężem Andrzejem Pietrasem, media piszą od kilku miesięcy. 8 lipca odbyła się pierwsza i zarazem ostatnia rozprawa sądowa. Przeżyli razem blisko 40 lat. Mąż towarzyszył jej od pierwszych kroków na scenie. 

Reklama

- Ona potrzebowała oddechu, świeżego powietrza, ale przez całe lata nie miała tego sobie jak zorganizować - tłumaczy jej znajoma. 

Dziś Kozidrak już wie, że wspólne życie i praca nie są dobrym rozwiązaniem. O ile na początku może się to wydawać dobre, potem przychodzi zmęczenie. 

- Podstawą udanego związku jest podsycanie wzajemnej atrakcyjonści i pewna tajemniczość. Wspólna praca może się udać, jeśli jest wyraźny podział obowiązków, każdy ma swoje grono znajomych, a życie zawodowe jest oddzielone od prywatnego - oceniają psycholodzy. 

Teraz Beacie Kozidrak zależy na tym, aby jej córki Katarzyna (34 l.) i Agata (22 l.) nie popełniły tego samego błędu co ona przed laty. To spędza jej sen z powiek, bo widzi, że Kasia i Agata żyją bardzo podobnie. 

Starsza od lat jest żoną Kamila Wyzińskiego, gitarzysty zespołu Kashmir, w którym sama śpiewa. Mają dwoje dzieci. Tak samo jest u młodszej, która na sukces swojej modowej marki pracuje wraz z ukochanym Michałem. Każda z nich spędza z partnerem bardzo dużo czasu. Pytanie: czy aby nie za dużo? 

- Beata tłumaczy córkom, że taka sytuacja prędzej czy później może doprowadzić do kłótni i nieporozumień. Problemy przez lata narastają, piętrzą się, aż w końcu wszystko wybucha. Tak jak w jej małżeństwie - słyszymy.

To oczywiste, że piosenkarka chce, by córki były szczęśliwe. Ma nadzieję, że uda im się oddzielić życie prywatne od zawodowego. Liczy na ich mądrość i zawsze służy im radą.

***
Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Dowiedz się więcej na temat: Beata Kozidrak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje