Reklama

Reklama

Reklama

Beata Kozidrak ma do podjęcia ważną decyzję! Co zrobi?

Od lat ukochana Hiszpania była jej miejscem na ziemi. Tam odpoczywała i tworzyła, z dala od zgiełku i tłumu fotoreporterów. Ale teraz, po zamachu w Barcelonie, wszystko się zmieniło.

Po dość burzliwym czasie, gdy rozstawała się z mężem Andrzejem Pietrasem (63 l.), w życiu Beaty Kozidrak (57 l.) zapanował upragniony spokój. 

W swoim letnim teledysku „Ruchome wydmy” prezentuje się radosna, zalotna i pełna wigoru. Teledysk kręcono wiosną w słonecznej Hiszpanii, którą Beata od dawna uważa za jeden z najpiękniejszych krajów świata. Tam właśnie stoi willa, którą kiedyś kupili z ówczesnym mężem.

"Tak, to bardzo piękne miejsce z widokiem na morze. W ogrodzie mam swoje drzewa cytrynowe i pomarańcze" – opowiadała artystka. 

Reklama

Hiszpania do tej pory kojarzyła się jej ze śmiechem i zabawą. Aż do teraz. Atak terrorystyczny w Barcelonie 17 sierpnia i dzień później w Cambrils przeżyła jako osobisty dramat. Oglądała relacje w telewizji, płakała. I bardzo bała się kolejnych ataków.

Sama nie była w tym czasie w Hiszpanii, ale wybierała się tam wkrótce z nowym ukochanym. Artystka uświadomiła sobie, że w swojej ukochanej Hiszpanii już nie może czuć się bezpiecznie.

"Beata boi się, że coś może się stać. Nie tyle jej samej, co córkom: Katarzynie (35) i Agacie (23) oraz wnukom, którzy przecież wielokrotnie bywali w jej letnim domu" – mówi tygodnikowi "Świat i Ludzie" znajoma artystki.

Strach na tyle paraliżuje artystkę, że boi się przebywać w tłumie. 

"Byłam dziś z córką w jednej z galerii, gdzie usiadłyśmy na chwilę przy kawie. Nie mówiłam jej tego, ale w tamtej chwili pomyślałam: ilu w tej galerii jest ludzi, przecież dla terrorysty w kamizelce to doskonały cel" – przyznała wokalistka.

Wizja letnich hiszpańskich wojaży nie cieszy już tak, jak jeszcze rok temu. A utrzymywanie pustego domu przestaje mieć sens. Piosenkarka zastanawia się więc nad sprzedażą pięknej hiszpańskiej posesji.

Ten pomysł przyszedł jej do głowy już wcześniej, gdy przy okazji rozwodu musiała podzielić się majątkiem ze swoim mężem. Ostatecznie jednak miłość do hiszpańskich klimatów wzięła górę i Beata nie odważyła się na ten krok. Teraz jednak sytuacja zmieniła się diametralnie.

Jaką decyzję podejmie wokalistka? Z pewnością niedługo się dowiemy.



Świat & Ludzie
Dowiedz się więcej na temat: Beata Kozidrak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy