Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Bartłomiej Topa znów zakochany. I to w kim!

Bartłomiej Topa (52 l.) nową ukochaną dumnie prezentuje światu. Dojrzała miłość smakuje bardziej! Niedawno oboje pojawili się na premierze filmu. Aktor wierzy, że tym razem musi się udać...

Na niedawnej premierze filmu „Żelazny most” pojawił się w towarzystwie drobnej, urodziwej blondynki.

Reklama

Ona słała mu powłóczyste uśmiechy, on prawie nie odrywał od niej wzroku. Chętnie pozowali do zdjęć i cały czas trzymali się za ręce.

"Ma na imię Gabrysia" – mówił Bartłomiej Topa w programie Magdy Mołek (43 l.) o tym, że jest szczęśliwie zakochany.

Kto powiedział, że szalona namiętność jest przywilejem młodości?

Gwieździe serialu „Pod powierzchnią” udało się znaleźć prawdziwą miłość teraz, w dojrzałym wieku.

Aktor nie należy do mężczyzn, którzy szukają przygód. Długo był ostrożny w zawieraniu nowych znajomości, bo we wcześniejszych związkach nie zaznał wiele szczęścia. 

Z malarką Agatą Rogalską doczekał się syna Anka (17), ale po kilku latach rozstali się. Oboje nie potrafili poradzić sobie z traumą, jaką było odejście ich synka Kajetana (†7 mies.). 

Młodszy syn przyszedł na świat w 2004 r.z poważną wadą serca. Lekarze heroicznie walczyli o życie chłopca, jednak byli bezradni.

Po rozstaniu z matką chłopca aktor związał się z Magdaleną Popławską (39). 

Ich relacja od początku była burzliwa, po sześciu latach powiedzieli w końcu: „Dość”.

W życiu pana Bartłomieja pojawiła się znana z serialu „O mnie się nie martw” Anna Terpiłowska (31). 

Pięknie razem wyglądali na czerwonym dywanie podczas festiwalu filmowego w Gdyni w 2015 r.

Jeszcze rok temu planowali stanąć na ślubnym kobiercu, dziś... ich znajomość jest już historią.

Nowa miłość, do Gabrysi, ma być inna niż wszystkie. Nie tracąc czasu, szybko zaczęli nowy etap znajomości. Mężczyzna z przeszłością i kobieta po przejściach pragną być razem i stworzyć patchworkową rodzinę.

Ukochana pana Bartłomieja ma dwie córki, które poznały już jedynego syna aktora. 

"Spotkaliśmy się tak patchworkowo, co było w ogóle wyjątkowe" – zdradza aktor. 

Oby bolesny czas, kiedy jego życie rozsypało się na tysiące kawałków, miał już raz na zawsze za sobą.


Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bartek Topa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje