Baron, który jest jedną z największych gwiazd zespołu Afromental, otwiera się w nowym oknie oraz jurorem "The Voice of Poland" nigdy nie ukrywał swojej bliskiej relacji z babcią - Marleną Milwiw. Kobieta była znaną aktorką. Na dużym ekranie zadebiutowała w filmie Wojciecha Hasa "Jak być kochaną". Później występowała także w "Świecie według Kiepskich" oraz "Pierwszej miłości", a także w "Warto kochać" i "Licencji na wychowanie".
Teraz z domu Barona płyną smutne doniesienia Marlena Milwiw zmarła w wieku 93 lat.
Nie żyje babcia Barona. Marlena Milwiw miała 93 lata
Smutne wieści o śmierci babci Barona przekazała żona Daniela Olbrychskiego, Krystyna Demska-Olbrychska, która planowała spotkać się z aktorką.
"Umówiłyśmy się na 3 maja, otwiera się w nowym oknie. Mam wolny dzień, Daniel wyjeżdża do Krakowa, nagadamy się za wszystkie czasy. Dzwoniłam kilka razy dzisiaj, żeby potwierdzić, ustalić godzinę. Moja centrala milczała. Zdenerwowana zadzwoniłam do syna Marleny, Piotra: Mama w szpitalu, źle się poczuła i przed południem zawieziono ją do Piaseczna, chociaż nie chciała. No, skoro zawieziono, a ona nie chciała… Zmusić Marlenę do czegoś było prawie niemożliwością, więc zaczęłam się szykować do wizyty w Piasecznie zaraz, teraz, dzisiaj. Daniel postanowił mi towarzyszyć. Wtedy przyszedł sms od Piotra: Mama nie żyje" - przekazała w mediach społecznościowych.
Przed śmiercią Marlena Milwiw mieszkała w Domu Artystów w Skolimowie. Aktorka nie kryła swojego zadowlo z otoczenia oraz opieki zdrowotnej.
"Żyje mi się tu jak w puchu. Jest to znakomite miejsce. Park jest piękny, mieszkanie mam jedno z piękniejszych w całym domu. Jest wspaniała opieka, każdemu życzę takiej starości" - podsumowała w rozmowie z "Super Expressem".
Zobacz też:
To nie były plotki ws. Sandry Kubickiej i Barona. Ostatnie zdjęcia potwierdziły
Najpierw rozstanie z Kubicką, a teraz Baron potwierdza doniesienia. "Może nie, że się zakochałem..."








