Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Barbara Kurdej-Szatan przesadza z imprezowaniem?! Fani bardzo się martwią!

Zapracowana aktorka, Barbara Kurdej-Szatan (34 l.), coraz częściej imprezuje, aby ukoić nerwy. Czy nocne eskapady nie zaszkodzą jej zdrowiu?

Niedawno opublikowała film, na którym relacjonowała, jak się bawi w Krakowie. Barbara Kurdej-Szatan po spektaklu wybrała się wraz z przyjaciółmi na eksplorację miasta.

W strugach deszczu poszukiwała lokalu, serwującego kebab. Rozbawiona i podchmielona śpiewała piosenkę. Towarzyszył jej kolega, Kamil Krupicz, który pozwalał sobie na niewybredne gesty. Łapał gwiazdę za pośladki i komentował: 

"Chyba twoja pupa dobrze pasuje do mojej ręki".

Basia w tym czasie uspokajała męża, mówiąc rozbawiona do kamery: 

"Kochanie, bardzo Cię kocham, chciałam powiedzieć".

Czy te zapewnienia wystarczą, by Rafał (sprawdź!) nie martwił się o żonę? Wybrykami niesfornej Basi niepokoi się też jej mama. To nie pierwszy taki wyskok Basi. Na 18. urodzinach serialu "M jak miłość" również bawiła się szampańsko.

Pokazała wtedy też, kto jest ponurakiem, wskazując męża. Na drugi dzień, zawstydzona powiedziała: 

"Zawsze, jak się upijam, to wrzucam jakieś głupie filmiki".

Zachowanie Basi niepokoi. Być może wzięła na swoje barki za dużo obowiązków, dlatego ucieka w alkohol i zabawę. Relacja z zakrapianych imprez może przecież zobaczyć jej mała córeczka Hania.

Poza tym, czy osoba, która od dawna leczy się na boreliozę, powinna się tak forsować?

Reklama

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Dowiedz się więcej na temat: Barbara Kurdej-Szatan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje