Przejdź na stronę główną Interia.pl

Anna Wyszkoni: Anioł nade mną czuwał

Przeżyła ostatnio bardzo trudne chwile. Siłę do walki z chorobą dawali jej najbliżsi. Ale przede wszystkim oparcie miała w Bogu.

Kiedy uśmiechnięta piosenkarka pojawiła się na sopockiej scenie podczas Polsat SuperHit Festiwal, by świętować jubileusz 20-lecia pracy artystycznej, nikt nie spodziewał się takich emocji. Witając publiczność, Anna Wyszkoni (35 l.) zdobyła się na bardzo osobiste wyznanie.

Reklama

- Trzy miesiące temu nie wiedziałam, czy stanę na tej scenie. Pokonałam bardzo ciężką chorobę - powiedziała drżącym głosem. W jej oczach pojawiły się łzy. Podziękowała za wielkie wsparcie swoim bliskim, a także fanom. - Jeśli będziecie ze mną, to nigdy sił mi nie zabraknie! - dodała wokalistka.

Wzruszenie ogarnęło wszystkich widzów zgromadzonych w Operze Leśnej. Po tym wyznaniu artystka zaśpiewała piosenkę "Wiem, że jesteś tam". Ten utwór to jej prywatna modlitwa do Pana Boga. W kontekście przebytej choroby słowa piosenki: "Ten jeden raz zatrzymaj się. Ten jeden raz stań tuż obok mnie. Dziś czuję, że brak mi sił. Ten jeden raz bądź blisko mnie" - zabrzmiały w Sopocie przejmująco. - Ania chciała koniecznie zaśpiewać ten utwór właśnie po swoim wyznaniu. Chciała skierować te słowa do wszystkich chorych ludzi, aby nigdy nie tracili nadziei - mówi "Dobremu Tygodniowi" organizator koncertu.

Problemy piosenkarki zaczęły się niespodziewanie wczesną wiosną. Musiała zrezygnować z zaplanowanych występów i poddać się leczeniu. "Niestety, z przyczyn zupełnie ode mnie niezależnych, po bardzo pracowitej i wyczerpującej zimie, jestem zmuszona odwołać wszystkie koncerty w kwietniu" - napisała na swoim blogu.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Dowiedz się więcej na temat: Ania Wyszkoni

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje