Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Anna Popek wspomina niemiłe zdarzenie: "Zostałam zignorowana przez kobietę zaproszoną do programu"

Anna Popek (50 l.) w jednym z wywiadów wyjawiła, w jaki sposób potraktowała ją pewna pani zaproszona do programu. Ta sprawa to mały skandal, bowiem kobieta niejako upokorzyła dziennikarkę!

Anna Popek pisze książkę, w której zamierza przekazać rady na temat dobrego zachowania. Uważa, że nadszedł czas, aby wrócić do zasad związanych z dobrymi manierami obowiązującymi w okresie XX-lecia międzywojennego.

Reklama

Dziennikarka na co dzień styka się z przykładami niewłaściwego zachowania. Najbardziej zniesmaczona jest brakiem szacunku, który spotkał ją ze strony jednej z kobiet zaproszonych do jej programu. 

Wówczas prowadziła "Pytanie na śniadanie" w duecie z Michałem Olszańskim. Na wizji doszło do małego skandalu. Pewna pani swoim zachowaniem niejako upokorzyła Popek.

"Taka pani przyszła do studia. (...) Zajmowała się kulturą. Kiedy się przywitaliśmy jako prowadzący, spojrzała na mnie z góry w dół lodowatym wzrokiem, nie podała ręki, a była starsza, więc czekałam, aż ona to zrobi. Po czym rozmawiając z nami, a prowadziłam wtedy program z Michałem Olszańskim, zwracała się wyłącznie do niego, ignorując zupełnie moją obecność, tak jakby mnie nie było. Zadałam tam jedno czy dwa nieśmiałe pytania, ona zbyła i odpowiadała w dalszym ciągu do Michała" - opowiadała Popek. 

Cały wywiad możecie zobaczyć tutaj:

Dowiedz się więcej na temat: Anna Popek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje