Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej to jeden z najgorętszych tematów ostatnich miesięcy. To, co rozgrywa się na wschodzie Polski, podzieliło Polaków. Jedni uważają, że trzeba pomóc koczującym w lasach migrantom, inni, że trzeba bronić przede wszystkim granicy kraju i Unii Europejskiej.Głos w sprawie chętnie zabierają celebryci, prężnie działający na rzecz uchodźców, którym zimą w lasach może grozić śmierć. Gwiazdy zachęcają do wsparcia potrzebujących osób, a część z nich osobiście udała się na granicę.O wszystkim wypowiedziała się również Kinga Rusin, która chętnie zabiera głos w sprawach ważnych i nie boi się kontrowersyjnych tematów.
Wysyłamy setki ratowników, jedzenie i koce, gdy gdzieś na świecie zdarzy się trzęsienie ziemi czy inna tragedia, gdy słyszymy rozpaczliwe wołanie o pomoc. Dziś błąkający się ludzie, w zimnie, w NASZYCH własnych lasach przy granicy potrzebują pomocy - by PRZEŻYĆ. I nie, nie przyszli zabijać i gwałcić, nie przyszli podpalić naszych domów - grzmiała na Instagramie.
Dziennikarka przyznała nawet, że wraz z Markiem Kujawą przeznaczyli 30 tys. złotych na działające przy granicy organizacje humanitarne.
Odwołała się również do uczuć religijnych, bo stwierdziła, że Polska, jako kraj Jana Pawła II, powinna mieć serce, bowiem odrzucenie pomocy cierpiącym na granicy ludziom - skazuje ich na śmierć.Przy okazji oberwało się też paru osobom, które sceptycznie podchodzą do pomocy migrantom. Jedną z "pokrzywdzonych" była Anna Popek. Dziennikarka TVP jakiś czas temu straszyła przed grabieżami i gwałtami ze strony uchodźców, twierdząc, że są "przebranymi żołnierzami".
Jakże więc obrzydliwe jest atakowanie i szczucie na ludzi zaangażowanych w pomoc! Oni wszyscy dają dowód odwagi i ratują nasze człowieczeństwo. Niemoralne i niechrześcijańskie są wypowiedzi Ziemkiewicza (krytyka biskupów za chęć niesienia pomocy), Popek (straszy, że może to przebrani białoruscy żołnierze), Pawłowicz (pomoc to zdrada narodowa) czy Jakimowicza, który dopytywał podniecony o możliwość... strzelania. Niech Bóg osądzi ich wszystkich - zdenerwowała się Rusin.
Teraz to Anna Popek postanowiła odnieść się do słów Kingi Rusin. Dziennikarka TVP nawiązała do słów byłej prezenterki "Dzień Dobry TVN" i wykpiła jej fragment o wierze.
Ja znam poglądy Kingi, bo ona prezentuje je powszechnie. Ale tym razem pojawiło się coś nowego, czyli nawiązanie do Jana Pawła II i bożej sprawiedliwości. Z tej wypowiedzi wynika, że Kinga Rusin wróciła na drogę wiary i szuka poznania Pana Boga, z czego naprawdę bardzo się cieszę. To wspaniałe - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".
Czekacie na odpowiedź Kingi? Czy szykuje się kolejna medialna wojna?
Zobacz też:
Kinga Rusin apeluje o pomoc na granicy: „Nie przyszli zabijać i gwałcić, podpalić naszych domów”
Kinga Rusin o "Rejestrze ciąż": "Kobiety mają zostać inkubatorami""Dziewczyny z Dubaju". Kim jest Paulina Gałązka?




Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE Pomponik.pl








