Anna Lewandowska poleciała do Rosji, by na miejscu wspierać reprezentację Polski w meczu z Senegalem. Szczególnie mocno kciuki trzymała za swojego męża, Roberta.
"Wierzę w piłkarski sukces. Na samą myśl mam dreszcze i roznosi mnie energia" - napisała na profilu na Instagramie żona piłkarza.
Wiara jej i wielu kibiców kadry wystawiona została na próbę. Polacy przegrali swój pierwszy mecz na mundialu 1:2. Co więcej, zaprezentowali się bardzo słabo...
Okazuje się jednak, że nie zniechęca to Ani. Po porażce podbiegła do męża, by go pocieszyć. Oprócz tego opublikowała również wpis, w którym wspiera polskich piłkarzy. Zdecydowała się na wymowne wyznanie.
Lewandowska przypomniała, że wszyscy powinniśmy trzymać się razem.
"Polacy jesteśmy drużyną! W jedności siła" - napisała, a w hasztagach dodała słowa "wsparcie", "wiara", "serce".
Wpis zilustrowała swoim zdjęciem w bojowej pozie.
*** Zobacz więcej materiałów:













