Reklama

Reklama

Reklama

Anna Dymna o stanie męża chorego na koronawirusa. Najnowsze wieści

Anna Dymna (69 l.) była zdruzgotana, gdy okazało się, że jej mąż zachorował na koronawirusa. Gwiazda w końcu zabrała głos i wiadomo już, jaki jest obecnie stan mężczyzny.

Mąż aktorki już od ponad dwóch tygodni walczy o zdrowie w szpitalu, do którego trafił z ostrymi objawami COVID-19. 

"Jestem bardzo zmęczona. Ja jestem negatywna, ale mój mąż walczy od 14 dni, a od dwóch jest w szpitalu. Lekarze walczą o jego zdrowie i życie. Bardzo im dziękuję. Jestem pełna podziwu, to są prawdziwi bohaterowie" - powiedziała Anna Dymna w programie "Sprawdzam".

Od tego czasu sytuacja nieco się zmieniła i gwiazda za pośrednictwem swojego przyjaciela, krytyka filmowego i teatralnego, Łukasza Maciejewskiego przekazała dobre wieści, które on opublikował w mediach społecznościowych. 

"Krzysztof już najgorsze ma za sobą. Leży jeszcze w szpitalu, ale otoczony fachową opieką i Waszym wsparciem wraca do spokojnego oddechu. Wiem, że sam Wam już przekazał podziękowania. A ja chciałabym, byście wiedzieli jak ważne było i jest dla mnie Wasze wsparcie. 

Brakuje mi słów, są za duże i za małe równocześnie" - napisała za pośrednictwem przyjaciela Dymna.

To bardzo dobre wieści. Jeszcze przed zachorowaniem Anna bardzo uważała, by nie zarazić męża, bo nie cieszył się on dobrym zdrowiem. Jeszcze niedawno przyjmował sterydy i nie miał tak dobrej odporności, jak jego żona. 

Teraz aktorce pozostaje tylko czekać na polepszenie sytuacji i wypisanie męża ze szpitala. Nam nie pozostaje nic innego, jak tylko życzyć panu Krzysztofowi szybkiego powrotu do zdrowia.

Reklama

Wejdź na nasz fanpage i polub nas na Facebooku         

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Anna Dymna | Krzysztof Orzechowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »