Anita Werner pojawia się na wizji od kilkunastu lat. Nic więc dziwnego, że kiedy choć na chwilę znika z "Faktów", widzowie zauważają jej nieobecność.
Dziennikarka jest jednak nie tylko twarzą wspomnianego serwisu informacyjnego w Polsce, lecz także wielką miłośniczką podróży. Świat regularnie zwiedza u boku swojego partnera, Michała Kołodziejczyka, który również jest dziennikarzem. Para chętnie dzieli się relacjami z wyjazdów na Instagramie.
Anita Werner wyjaśniła nieobecność na wizji
W ostatnim czasie Anita Werner była nieobecna w "Faktach". Widzowie TVN-u mogli oglądać na antenie przede wszystkim Piotra Kraśkę oraz Grzegorza Kajdanowicza. Jak się okazało, dziennikarka wykorzystała ten czas na krótki odpoczynek i wybrała się na Minorkę.
"To jest ta cisza, której zawsze szukam. Ta cisza, czyli dźwięki natury - szum morza, śpiew ptaków, szmer wiatru. Idąc tym tropem, pojechaliśmy w trasę przez północ wyspy. (...) Jest coś fascynującego w tej surowości krajobrazu i w tej kompozycji kolorów: biel, czerń, błękit, granat" - napisała pod jednym z wpisów.
Anita Werner ostatecznie wróciła na wizję 8 czerwca. W ostatnim wpisie dotyczącym swojej podróży przyznała, że pobyt na Minorce bardzo jej się podobał.
"Pa pa Minorka! Do zobaczenia. Te kilka dni tutaj były idealne. Na Minorce mieszka tylko 92 tysiące ludzi. Prawie 10 razy mniej niż na Majorce. I to 'mniej' w tym przypadku znaczy 'więcej'. Bardzo mi się podobało. Zostawiam wam tu jeszcze kilka zdjęć i wracam do pracy (...)" - wyznała Anita Werner.
Zobacz też:
Anitę Werner trudno rozpoznać. Fani przecierali oczy, gdy pojawiła się na ściance
Anita Werner pracuje w TVN24 25 lat, a tu takie wieści. "Nie pojawiam się już tak często"
Koleżanka z pracy przemówiła w sprawie Werner. Ludzie domyślali się od dawna








