Reklama

Reklama

Reklama

Aneta Zając wreszcie znów się zakochała?

Aneta Zając (33 l.) przeżyła trudne chwile, gdy dowiedziała się o romansie Mikołaja Krawczyka (35 l.) z Agnieszką Włodarczyk (35 l.). Jednak teraz wydaje się być już z tym pogodzona. Czy przyszedł czas na nową miłość?

Święta spędziła z synami i najbliższą rodziną. 

Ale na sylwestra Aneta Zając pojechała do Gdańska, do rodziców Mikołaja Krawczyka, czyli niedoszłych teściów. 

To naprawdę godna podziwu postawa sympatycznej aktorki.

Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę okoliczności rozstania z ojcem jej dzieci. 



Czytaj dalej na następnej stronie 

Gwiazda "Pierwszej miłości" bardzo przeżyła rozstanie. 

Po wielu latach narzeczeństwa, wspólnych planach na przyszłość, przysięgach miłości po grób nagle została samotną matką bliźniaków, ze względu na stan zdrowia wymagających szczególnej opieki. 

Reklama

Mikołaj odszedł do Agnieszki Włodarczyk. 

Zajęty nowym uczuciem, miał nie znajdować zbyt wiele czasu na opiekę nad synami. 



Czytaj dalej na następnej stronie

Zając czuła się rozżalona, w dodatku była przemęczona natłokiem obowiązków zawodowych i matczynych. 

Gdyby nie pomoc rodziców, ale też teściów, nie wiadomo, czy dałaby sobie z tym wszystkim radę.

Dziś najbliżsi aktorki wiedzą, że stratę już przebolała i dawne uczucia definitywnie wyrzuciła z serca. 

Co prawda nigdy nie dała się przyłapać fotografom z nowym mężczyzną, ale bystry obserwator już jakiś czas temu mógł zauważyć ogromne zmiany w jej wyglądzie. 

Dieta, nowa fryzura - coś jest na rzeczy, wszak z chęcią zmian nadchodzi czas na nową miłość. 



Czytaj dalej na następnej stronie

Zając od pewnego czasu poleca zdrowe odżywianie i różne metody pielęgnacji urody. 

Wyraźnie bardzo zależy jej, by nie była postrzegana wyłącznie jak mama, lecz także jak atrakcyjna kobieta. 

- Bo w jej życiu pojawił się ktoś, kto wywołuje żywsze bicie serca. To mężczyzna spoza środowiska. Na razie to nieśmiałe próby otwarcia się na nowe uczucie, gdyż ze względu na dzieci Aneta musi być rozważna i mądra. Ale to na pewno dowód, że nie liczy już na powrót Mikołaja. Męczą ją insynuacje, że wciąż na niego czeka - zdradza jej bliska koleżanka w "Rewii". 



Czytaj dalej na następnej stronie 

Maria i Mirosław Krawczykowie, znana w Trójmieście aktorska para, też widocznie mieli cichą nadzieję, że kiedyś rodzice ich wnuków się zejdą. 

Zając podczas ostatniej wizyty jasno określiła im swoje stanowisko.

- Dała im do zrozumienia, że chciałaby na nowo poukładać życie. Pozostaną ważni dla niej i jej synów, choć ponowny związek z Mikołajem nie jest możliwy - mówi źródło gazety. 

Rewia
Dowiedz się więcej na temat: Aneta Zając

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy