Reklama

Reklama

Reklama

​Amber Heard zniknie z „Aquamana 2"? Wiadomo, kto ją zastąpi

Amber Heard (36 l.) zagrała w kontynuacji „Aquamana”, ale wszystko wskazuje na to, że nie przetrwa montażu. Podczas próbnego pokazu, zorganizowanego przez Warner Bros. Fani okazali tak wielkie niezadowolenie z jej pojawienia się na ekranie, że wytwórnie zdecydowała się zatrudnić do roli Mery inną aktorkę. Rozważane są kandydatury Emilii Clarke i Blake Lively.

Amber Heard ponosi coraz wyższe zawodowe koszta przegranego procesu o zniesławienie. Na początku czerwca sąd wydał wyrok w sprawie artykułu, jaki aktorka napisała dla "The Washington Post", jednoznacznie sugerując, że jej były maż, Johnny Depp jest potworem i  gwałcicielem. 

W toku ciągnącego się niemal dwa miesiące procesu Depp i Heard obrzucali się wzajemnie oskarżeniami o  gwałt butelką, esemesową korespondencję, w której padały uwagi na temat „gnijących zwłok” Amber, przedawkowaniu ecstasy, problemów z agresją i odchodów, być może psich,  w łóżku. 

Reklama

Sąd uznał, że aktorka mocno przesadziła w opisie jej małżeństwa z Deppem na potrzeby artykułu i dopatrzył się w jej narracji fałszu i celowej złośliwości. Na mocy wyroku Heard ma wypłacić Deppowi odszkodowanie i zadośćuczynienie, jednak wszystko wskazuje na to, żerzeczywisty koszt znacznie wykroczy poza zasądzone 15 milionów dolarów. 

Amber Heard wyleci z "Aquamana 2"?

Niewykluczone, że za artykuł w „The Washington Post” aktorka  zapłaci karierą. Pierwsze oznaki już widać. Heard zagrała w drugiej części hitu DC „Aquaman”, jednak prawdopodobnie nie uda jej się przetrwać ostatecznego montażu. Po reakcji widzów, którzy z wyraźną niechęcią powitali jej pojawienie się na ekranie podczas próbnego pokazu, Warner Bros. poważnie zastanawia się na wycięciem całości materiału z Amber i nakręceniem go z inną aktorką. 

Heard, podobnie jak w pierwszej części, wcieliła się w Merę, jednak to o niczym nie przesądza, bo trzy części „Fantastycznych zwierząt” przekonały twórców i widzów, że zmiana aktorów w trakcie kręcenia serii wcale nie musi oznaczać klęski filmu. Skoro widzowie „Fantastycznych zwierząt” podeszli wyrozumiale, a nawet z pewnym entuzjazmem do wymiany Colina Farrella na Johnny’ego Deppa, a Deppa na Madsa Mikkelsena w roli Grindelwalda, to trudno znaleźć powód, dla którego mieliby kręcić nosem na nową Merę. 

Jak donosi TMZ,  prezes DC Films, Walter Hamada, który zresztą zeznawał w procesie Heard i Deppa, potwierdza, że wytwórnia prowadzi rozmowy na temat ponownego nakręcenia 25-minutowego materiału, w którym występuje Mera, z inną aktorką. Na giełdzie nazwisk wymienia się m.in. Blake Lively i Emilę Clarke

Tymczasem Heard próbuje nie przyjmować tych informacji do wiadomości. Jej pełnomocnik w rozmowie z TMZ nazwał plotki o wymianie aktorki „nielogicznymi i szalonymi” . Być może Heard nie dostała jeszcze oficjalnego powiadomienia w tej sprawie. Czasu na decyzje zostało sporo, bo premiera filmu „Aquaman i utracone królestwo” została zaplanowana na marzec 2023 roku

Zobacz też:

Koniec domysłów. Księżna Kate i książę William potwierdzili

Joanna Opozda ciężko przeżyła minione miesiące. Korzysta z pomody psychoterapeuty

POMAGAMY UKRAINIE

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Amber Heard | Johnny Depp | Aquaman i zaginione królestwo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy